"Mądrość i cuda świata roślin" - Jane Goodall & Gail Hudson | Wydanie ilustrowane

13 listopada

Przepiękne wydanie ilustrowane książki, dzięki której można nie tylko dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy, ale także nauczyć szacunku do roślin.


Nie wiem czy jestem odosobnionym, niezwykle ciężkim przypadkiem czytelnika, któremu, gdy słyszy hasło "wydanie ilustrowane", wyłącza się mózg, ale nic na to nie poradzę. Już tam mam i koniec. Podobnie mój organizm działa przy sformułowaniach "promocja" i "unikat". Rozumiecie więc, że książkę o której dziś będzie mowa, po prostu musiałam mieć. 

Na początek trochę o wydaniu, bo w przypadku takich cudeniek nie można pominąć tego aspektu. Książka opatrzona została ogromem ilustracji, zarówno czarno-białych, jak i kolorowych. Znajdziemy tu niewielkie wstawki fotograficzne, ale i ogromne zdjęcia, które często zajmują całą stronę. Użyto naprawdę dobrej jakości materiałów, ponieważ kolory są niezwykle żywe, a same ilustracje bajecznie ostre. Dzięki twardej oprawie książkę tę czyta się niezwykle wygodnie i jedyne, czego mi brakuje, to delikatna wstążeczka, dzięki której nie musiałabym używać zakładki. Całość stylizowana jest na starsze pozycje, które kojarzą nam się z rzetelną wiedzą. Do tego po prostu przepiękna wklejka z - a jakże - roślinami.


Uwielbiam czytać o florze, dlatego jestem oczarowana tą książką. To istna kopalnia wiedzy i podczas lektury łaziłam za moim chłopakiem i wciąż opowiadałam mu nowe ciekawostki. Podejrzewam, że często miał mnie dość, ale co ja poradzę, że często aż siedziałam z otwartą koparą i rozmyślałam o tym, czego przed chwilą się dowiedziałam. Przykład? Kokos to nasionko. Chociaż bardziej "nasionko". Niby logiczne, to przecież z tych bydlaków wyrastają palmy, ale nasiona kojarzą się z maleńkimi okruchami, a tu taki cudak. Niby oczywiste, ale sama jakoś do tego wniosku nie doszłam xD. Strasznie podobał mi się rozdział o mięsożernych roślinach, tam dowiadujemy się np. że istnieje taka roślinka, która chapie sobie owady dzięki specjalnemu klejowi w swoich kwiatach. Niestety sama z siebie nie potrafi ich przetrawić. Istnieje jednak pewien owad, odporny na ten klej, który wpada do kwiatka, wsysa sobie jego ofiarę i zostawia odchody w środku kielicha. Własnie tym żywi się ta roślinka. Cuda, mówię wam, cuda.


Jak już wcześniej wspomniałam wam, dzięki tej książce nauczyć się można szacunku do roślin, co być może dla niektórych z was brzmi abstrakcyjnie. Całe życie mieszkam na wsi, więc np. drzewa są nieodzowną częścią mojego świata. Tysiąc razy wspinałam się na wiśnię w poszukiwaniu deseru czy wierzbę, na której miałam swój domek. Kasztanowiec w szczególnie upalne dni pełnił funkcję cudownie szumiącego parasola przeciwsłonecznego. Nie potrafię zliczyć, ile razy spadłam z któregoś z nich, ale jakoś nigdy nie stało się nic poważnego. No dobra, raz wpadłam w metrowej wysokości pokrzywy (tak, te parzące), pod którymi były cegły. Gdy tak sobie w nich leżałam (w krótkich portkach i w koszulce na ramiączkach), myślałam, czy wolę poparzyć się w kolejnych 182323293210932 miejscach podczas wychodzenia z tej pułapki, czy umrzeć w samotności. Dźwięczny głos grzmiący cudne słowa: "KASIAAAA, OBIAAAAD!!!" przerwał moje rozważania. Tego wieczora prawie wykąpałam się w occie (pomaga na swędzenie).  Mimo tego typu przygód zawsze traktowałam drzewa jakoś tak... nieprzedmiotowo i stosunek autorki do roślin jest po prostu... niesamowity. Pięknie o nich opowiada, z niejaką czcią i to jest naprawdę wspaniałe.


Znajdziemy tu także sporo opowieści i informacji na temat roślin, które stały się używkami, roślin, którymi żywimy się na co dzień, a także roślin, dzięki którym nie musimy hasać w spódniczkach z wyschniętej trawy. Do wyboru, do koloru. 

Oczywiście zdarzały się nudniejsze fragmenty, ale całe szczęście książka skonstruowana jest tak, że można je spokojnie pominąć i skupić się na tych, które interesują nas zdecydowanie bardziej. Poszczególne rozdziały są też dość krótkie, dzięki czemu możemy sobie "przegryźć" nimi reklamę podczas emisji naszego ulubionego programu lub zająć czymś głowę, gdy spóźnia się nasz autobus. 

Do książki tej wrócę na pewno nieraz i wam również gorąco wam ją polecam, bo to świetny sposób na oderwanie się od szarości życia, nie rzucając się np. w wir fantastyki, lecz niezwykle miłego realizmu i faktów, które wciąż będą nas zaskakiwać.


Jeżeli lubicie zwierzęta, to w identycznym wydaniu ukaże się również książka "O ziołach i zwierzętach", którą na pewno przeczytam, bo autorka stała się bliska mojemu sercu, no i wiecie no, wydanie ilustrowane... 

Tytuł oryginalny: Seeds of Hope. Wisdom and Wonder from the World of Plants
Cykl: -
Tłumaczenie: Dominika Cieśla-Szymańska
Liczba stron: 504
Cena okładkowa: 49,90 zł
Oprawa: twarda (edycja ilustrowana)
Data premiery: 20 września 2017
Wydawnictwo: Marginesy

Zajrzyj również tu

8 komentarzy

  1. Może to i fajna sprawa, nie tylko poczytamy, ale i coś sobie uświadomimy, a szacunek do roślin na pewno jest potrzebny w tych czasach. Mimo wszystko ja nie sięgnę po tę książkę to zupełnie nie moja bajka jestem pewna, że zanudziłabym się już na pierwszych stronach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie podrzuciłaś mi pomysł na prezent dla bliskiej mi osoby. Dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niekoniecznie jest to mój klimat, ale zaintrygowałaś mnie tymi ciekawostkami. Może kiedyś się skuszę. ;)

    http://czytam-wszystko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Tematyka raczej nie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka niekoniecznie dla mnie ale wydana jest bajecznie *.* Próbowałam czytać te książki o sekretnym życiu zwierzą, roślin i cholera wie czego ale nie mogłam się wciągnąć.

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście takie wydania ilustracyjne są boskie! <3 Ciekawa jestem czy by mi się spodobała ta książka, bo też bardzo lubię przyrodę, więc trzeba się będzie chyba przekonać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiaaaa, ta recenzja jest boska. Muszę mieć tę książkę. xD
    PS Ja tak mam jeszcze przy jedzeniu i herbacie. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Już wiem co kupić żonie na gwiazdkę.

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail