Unboxing!

06 października

Unboxingu na blogu nie robiłam już od tysiąca lat, a wczoraj przyszły do mnie aż trzy paczuchy, więc stwierdziłam, że tym razem pokażę wam tutaj, co było w środku 😁. I nie, to wcale nie nałóg.



Córkę króla moczarów zobaczyłam w zapowiedziach u Uli i skacząc przed lapkiem krzyczałam: "U! U! Ja to chcę!" - nie chcielibyście widzieć wtedy mojej miny. Książka, w której ojciec więzi swoją rodzinę na jakichś ohydnych moczarach, musiała być moja. Swoją drogą jest przepiękna, ale czy naprawdę trzeba było pierdyknąć na okładce to żółte kółko ze zbędną rekomendacją Anny Dereszowskiej? Fajnie, że podobało się tej Pani, ale średnio mnie to obchodzi, a tylko szpeci mi moją zieloną perełkę.


Braci Slater zamówiłam, bo już dawno nie czytałam żadnego erotyka, a odmiana zawsze mile widziana. Tylko ta okładka... meh... Czy tylko ja nie lubię gołych dziadów na książkach?


Front i kolorystyka Bronagha podoba mi się zdecydowanie bardziej, pomijając to sztuczne wypięcie, ale cóż, nie można mieć wszystkiego. Z tego co zrozumiałam, to Bronagh jest swego rodzaju dopełnieniem pierwszego tomu tej serii i liczy sobie tylko 160 stron. 


No i przechodzimy do paczki, na którą czekałam najbardziej. Dziesięć kolejnych tomów mangi Naruto od wydawnictwa J.P. Fantastica, ze sklepu mangarden.pl


Od czasu otworzenia tej paczki, zdążyłam już przeczytać jeden tom. Z nałogiem nie wygrasz. Uwielbiam tę mangę i właśnie dzięki Naruto przekonam się także do innych tego typu historii. Jeżeli wy jeszcze nigdy nie mieliście w rękach mangi, to polecam wam gorąco, bo jakkolwiek wielką fanką słowa pisanego jestem, tak te japońskie komiksy pokochałam.


Zauważyłam, że (nareszcie) okładki tomików są bardziej zróżnicowane, no i na jednej jest Sasuke, więc... Wybaczcie, idę odbyć mały akt fangirlingu. 


Godzinę później...

Dobra, już wróciłam i mogę wam pokazać moje wszystkie nabytki. Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że nie minął nawet tydzień października, a ja mam już 4 nowe książki (jedną dostałam wcześniej) i 10 mang. Ewa - mówiłaś coś ostatnio, że udało mi się wyjść z nałogu, czy tylko mi się wydawało?


No i dobra no, to tyle na dziś 😁. Dajcie znać, czy w ogóle interesują was takie posty! No i oczywiście jakie książki planujecie kupić w tym miesiącu 💓.

Zajrzyj również tu

36 komentarzy

  1. Też nie lubię takich okładek. Mangi nigdy nie czytałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię więc do tego gorąco! Ja oszalałam :D

      Usuń
  2. Ciekawi mnie tylko "Córka króla moczarów" :) reszta nie w moim guście.
    Pozdrawiam, http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Recenzja "Córki... " na pewno będzie na blogu :)

      Usuń
  3. To kółko faktycznie zbędne ale książkę także chcę mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żółte kółko zawsze pierdykną, gdy okładka za ładna, żeby nie było, że tylko dla pięknej okładki się kupuje:P

    "Czy tylko ja nie lubię gołych dziadów na książkach?" Nie tylko! *podnosi obie ręce*

    Narutoooo~!!! Sasukeeeee~!!!! A ja nadal nie skończyłam serii i już nawet cholercia nie pamiętam, na którym tomiku jestem. Chyba czas na zaku... zaraz, mam zakaz ;__;

    Pozdrawiam:)
    Ania z https://ksiazkowe-podroze-w-chmurach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez sensu -.-
      Hahahaha xD
      Jaki zakaz, kurde? Na Sasuke nie ma żadnych zakazów, żadne nie mają takiej mocy!

      Usuń
  5. Córkę króla moczarów dobrze się czyta ;) Przyjmenych lektur!

    OdpowiedzUsuń
  6. Troszkę tego się nazbierało. Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że "Córka króla moczarów" to coś zdecydowanie dla mnie. Czekam na recenzję. :-)
    Ja obiecałam sobie, że nic nie kupię w tym miesiącu, bo mam naprawdę za dużo nieprzeczytanych książek, ale chyba skuszę się na "Żniwiarza. Pustą noc".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie! :)
      O! Żniwiarza niedługo zaczynam :D

      Usuń
  8. Fajne przesyłki, nie moje klimaty, ale tobie życzę miłego czytania :D
    pozdrawiam, polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam czytać o nowych nabytkach książkowych! Cudo! Ale też nienawidzę jak okładkę szpecą tego typu "ozdoby", tak samo jak napisy "film na podstawie książki już w kinach" :( zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też <3 Na blogach mogłabym czytać tylko takie wpisy xD
      Tak -.- Genialne to jest, ale najgorsze chyba są takie wstawki z nadrukowaną ceną :/
      Na pewno odwiedzę!

      Usuń
  10. Ja właśnie zaczęłam czytać ,,Córkę króla moczarów" i jak na razie jest całkiem fajna. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ''Dominica'' dawno temu i niestety wtedy nie podobała mi się ta książka. Bohaterzy to nieporozumienie. Wiem, że bardzo dużo osób czekało na premierę w Polsce i w końcu się doczekali, dlatego bardzo czekam na recenzje. No i pewnie sięgnę po nią jeszcze raz jak się uda, a jak nie to na pewno po kolejne tomy, aby sprawdzić czy jest lepiej.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, dlaczego? :<
      No nic no, przeczytam i sama się przekonam :)

      Usuń
  12. Książki nie w moich klimatach :) Za mangami nie przepadam, erotyki niee, a ta pierwsza książka jakoś mnie nie przyciąga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mang musisz się przekonać! Coś czuję, że spodobałyby Ci się, zwłaszcza że tak kochasz fantasy :)

      Usuń
  13. Lubię takie posty, zawsze z ciekawością je śledzę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka "Córki króla moczarów" przyciąga, ale to kółko faktycznie zbędne i tylko psuje obraz całości :/
    Mam tak samo z gołymi klatami facetów na okładkach. Przynajmniej tyle dobrego, że powieści New Adult i wszelkie romanse najczęściej kupuję w ebookach, więc nie muszę tego oglądać ;P
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ej, ja też zacząłem polowania na tę „Córkę króla moczarów", bo właściwie jedyna książka jaka mnie w życiu porządnie przestraszyła, pochodziła z serii "Gorzka Czekolada'. I tym razem znowu mam nadzieję na ciekawe emocje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę, tak bardzo polecasz mangę, że aż się zastanawiam czy nie sięgnąć, ale chyba to jeszcze nie ten czas, a tak po za tym myślę, że najbardziej zainteresowała mnie ta "Córka króla moczarów" choć nie do końca jestem przekonana czy jest to książka dla mnie, raczej preferuję książki mniej oddziałowywujące na psychikę, niedziejące się w dzisiejszym świecie (bo potem człowiek zdaje sobie sprawę, że tacy ludzie, oprawcy itp. mogą być koło nas). ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tam akurat lubię okładki z takimi męskimi klatami - o ile nie czytam tej książki w autobusie czy w poczekalni u lekarza. ;-) Przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mangi! :D Muszę się w jakieś zaopatrzyć, bo ostatnio mam na nie tak wielką ochotę, ze brakuje mi słów żeby to opisać. Problem jest tylko taki, że nie wiem jaką kupić :C

    Pozdrawiam!
    volusequat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnóstwo wspaniałości! ;) chociaż manga to nie mój świat:D

    OdpowiedzUsuń
  20. "Córka króla moczarów" to coś zdecydowanie dla mnie:) Kocham takie klimaty<3
    Nie tylko ty;)
    Z mangą nie było mi na razie po drodze, ale muszę w końcu po nią sięgnąć.
    Pozdrawiam:D
    https://krainamola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. To nie nałóg tylko najpiękniejsze schorzenie z możliwych. ♥
    Mnie takie posty interesują. Już tutaj upatruję sobie książeczkę. :D "Córka króla moczarów" mnie zaintrygowała, więc tutaj poczekam na opinię! No niestety musieli tą rekomendację tam wstawić, bo zareklamować jakoś trzeba, a to, że oszpecili okładkę mało ich obchodzi... Mogli przynajmniej to kółko zielone zrobić pod kolor, albo przezroczyste. xD
    Reszta to tak nie bardzo dla mnie. Hmmm, mnie tam głowa męska klata nie przeszkadza, jak ładnie wyrzeźbiona (a tylko takie są na okładkach). xDD
    Manga! ♥ Muszę kiedyś zakupić wszystkie tomy Naruto, jednak na ten moment chcę uzupełnić kolekcję light novelek Sword Art Online. :P
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam unboxingi :D
    Ale niestety żadnej książki z tego stosiku nie czytałam i raczej nieprędko przeczytam :/ I przyznaję rację, że te żółte kółko na okładce tej pierwszej jest całkowicie zbędne xd

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  23. Manga niestety nie dla mnie, ale "Córka króla moczarów" to już całkiem inna historia:) A to kółeczko rzeczywiście zbędne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Rekomendacja znanej osoby jeszcze nigdy nie miała wpływu na moje zakupy. Dereszowskiej podobało się też Love Line (swoją drogą uwielbiam tę książkę), ale to dość spory rozrzut gatunkowy. I całą wiarygodność bierze w łeb.
    A unboxingi rób, jak najbardziej, chyba nie ma osoby, która by ich nie kochała :)

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail