„W objęciach ciemności” – Alexandra Ivy

30 czerwca

Tytuł oryginalny: „Embrace The Darkness”
Wydawnictwo: Amber
Cykl: Strażnicy ciemności (tom 2)
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
Liczba stron: 368
Cena okładkowa: 36,80 zł

Nareszcie skończyłam ją. Szczerze powiedziawszy nie mogłam doczekać się momentu, gdy doczytam ostatnią stronę. Niestety nie dlatego, że z zapartym tchem czekałam na rozwiązanie akcji czy coś podobnego, o nie, czekałam aż wreszcie będę miała z nią spokój i nie będę musiała na nią patrzeć.
Jestem bardzo zaskoczona faktem, iż na lubimyczytac.pl powieść ta ma aż tak dobre noty (7,27). Moim zdaniem środek rzeczywiście był świetny, ale początek, a już zwłaszcza druga połowa była fatalna, drażniąca i nudna.

Mamy tu pięknego wampira (o boże znów…) a także nowość kobietę pół-demona, ostatnią przedstawicielkę rodu Shallottów. Ona jest niewolnicą, on ją kupuje, jednak nie jest jedynym, który ma chrapkę na tak upragnioną przez nieśmiertelnych krew. Jednak czy naprawdę przy zakupie chodziło mu tylko o to? No wiadomo, odpowiedź jest prosta: oczywiście, że nie. Zakochuje się w niej i takie tam. Do porzygu już mam takich historii. Dobrze, jeżeli powieść opierająca się na tak wyświechtanej fabule porywa stylem, głębią uczucia czy powoduje, że od śmiechu boli brzuch, a tu? Nic, nudne jak zupa zrobiona na cały tydzień kiedy zjadamy już resztki. Ciągłe powtarzanie frazy:”na diabelskie jaja”- nie dość, że nieśmieszne (co przypuszczam miało być w zamiarze), to staje sie irytujące, gdy czytamy 10-ty raz, podczas gdy innych tego typu wstawek brak.

Środkowa część rzeczywiście mi się podobała, ale nic poza tym. Wówczas akcja nabrała tempa i cała powieść miała jaja (nie, nie diabelskie). Reszta pfrr…. (nie wiem czy każdy jest wstanie sobie wyobrazić tę onomatopeję xD).

Całość oceniam na: 4,5 może 5 na 10 możliwych.

Na szczęście teraz mogę się zabrać za coś lepszego uff…Aktualnie zaczęłam „Obłęd” Szwedzkiego duetu znanego bardziej jako Erik Axl Sund i już jest świetna :D. Zrobiłam sobie prezent na święta jakim jest „pudełeczko” książek, na koniec grudnia/stycznia na pewno się pochwalę co nabyłam w moich ulubionych księgarniach internetowych, a także po raz pierwszy zamawiałam na dość popularnej stronie czytam.pl (mam nadzieję, że nie zamkną mnie za lokowanie produktu/ sprzedawcy).

Co wy teraz czytacie? Wigilia już jutro! Może wasze biblioteczki też już się powiększyły z okazji zbliżających się Świąt? :D

Zajrzyj również tu

0 komentarzy

Obserwuj przez e-mail