Book haul- maj 2016

30 czerwca

Wybaczcie za moją tygodniową nieobecność, ale dopiero wczoraj wróciłam z wycieczki do Włoch, polecam wszystkim, świetna sprawa, ciepełko, niezwykle mili ludzie, ale drogo, że jestem kompletnie spłukana. Dlatego też już dziś, mimo, że zostały jeszcze trzy dni do końca miesiąca, zamieszczam majowy book haul. Na pewno już nic nie kupię, przynajmniej do wypłaty ;).

Dodam wam jeszcze zdjęcie widoczków, jakie mnie otaczały kiedy oddawałam się jednemu z moich ulubionych zajęć <3.


 Przechodząc do meritum, nie przedstawię wam dzisiaj mojego „stosiku”, ponieważ tym razem…zebrała się cała półka. Jak popatrzyłam na nie to stwierdziłam, że w tym miesiącu mnie z lekka porypało. Muszę się jednak z tym pogodzić, a wy mam nadzieję, że już do tego przywykliście. Tak więc, to moje nowe nabytki, niektóre z nich widzieliście już w poprzednich w postach, a niektóre zobaczycie po raz pierwszy :)













Trochę kulawo wyszło, bo miało być w poziomie, ale się nie zmieściło w jednym ciągu i musiałam podzielić to zdjęcie na dwie części, mimo wszystko mam nadzieję, że wszystko dobrze widać :D

Trochę tego wyszło, nawet trochę dużo :D. A wy jak dużo książek kupiliście/dostaliście w maju?

Zajrzyj również tu

0 komentarzy

Obserwuj przez e-mail