"Cela" - Jonas Winner | Takie thrillery to ja lubię!

30 sierpnia

Ta książka zrobi wam totalną wodę z mózgu!


Intrygująca historia jedenastoletniego chłopca, który po przeprowadzce do Berlina znajduje na terenie posesji schron przeciwlotniczy, lecz jego zawartość jest jeszcze ciekawsza. W wyłożonej gumą celi więziona jest niewiele starsza od niego dziewczynka. Przerażona i zdesperowana. Sammy wraca do niej następnego dnia, jednak odkrywa, że dziewczynki już nie ma.

Jonas Winner spisał historię Sammy'ego w formie relacji, to właśnie on opowiada nam o wydarzeniach, które miały miejsce dwadzieścia lat wcześniej, a które wstrząsnęły jego światem. Bardzo podobała mi się kreacja jedenastoletniego bohatera, który postrzegał świat w taki dziecięcy, nieco naiwny sposób. Miał problemy ze zrozumieniem rozmów o podtekście seksualnym i właśnie dzięki temu historia ta była niezwykle wiarygodna. Czytelnik nie ma wrażenia, że opowiada ją ktoś dorosły, kto tylko stylizuje się na dziecko, wprost przeciwnie.  

Książka zawiera wiele rozważań i przemyśleń Sammy'ego, a także kilka rozdziałów, które przy pomocy narracji trzecioosobowej opisują poczynania okrutnego zbrodniarza i przyznam, że to właśnie te fragmenty były dla mnie najbardziej frapujące i ciekawe. Ja po prostu uwielbiam, gdy książka ocieka krwią i brutalnością, bo w połączeniu z intrygującą historią, daje to mi kilka nieprzespanych nocy, a właśnie tego oczekuje od thrillerów.


Byłam zauroczona podejściem Sammy'ego do swojego ojca. Pełne szacunku i podziwu. Nieczęsto się to spotyka u młodziutkich osób, jednak dla niego tata był wzorem i ucieleśnieniem wszystkiego, czego pragnął.

Jonas Winner ma dar do krwawych opisów brutalnych scen, choć wolałabym, aby było ich jeszcze więcej, ponieważ początek był zapowiedzią swego rodzaju ohydy, której koniec końców nie dostałam tak wiele. Chociaż cóż, ja już jestem spaczona przez Ludzi z bagien i Ginekologów.

Zakończenie to totalny mindfuck. Po polsku? Ręka, noga, mózg na ścianie.
Kiedy byłam już przekonana, że znam rozwiązanie, autor pokazywał mi figę oraz parę innych rzeczy, po czym okazywało się, że - ha! - jednak miałam rację. Kilka minut słodkiego triumfu, a potem gorzki smak przegranej, gdy wydało się, że miałam gówno, a nie rację. Winner nie wcielił w życie wielce oryginalnych pomysłów, lecz tak nas zakręcił, że z wrażenia nie wiemy, gdzie jest góra, a gdzie dół.

Jest ono niezwykle satysfakcjonujące, bo pomimo że to już koniec, autor nie poda nam na tacy gotowych rozwiązań na wszystko. W naszych głowach wciąż kotłować się będzie chmara pytań, które nigdy nie znajdą odpowiedzi.

Mogłabym określić tę powieść jednym słowem: duszna. Cholernie duszna i mroczna do szpiku kości. Przeczytałam w dwa dni, bo wprost nie mogłam się od niej oderwać. Nic więcej na jej temat nie jestem w stanie wam powiedzieć, bo to dość krótka historia, o której nie trzeba gadać godzinami, ją po prostu trzeba przeczytać!

Tytuł oryginalny: Die Zelle
Cykl: -
Kategoria: thriller/thriller psychologiczny
Liczba stron: 400
Cena okładkowa: 39,90 zł
Oprawa: miękka
Premiera: 26 kwietnia 2017

Książka wydawnictwa:

http://www.initium.pl/

Zajrzyj również tu

39 komentarzy

  1. Nie sięgam zbyt często po thrillery, ale ostatnio zaczynam to powolutku zmieniać. Jednak ciężko jest mi znaleźć powieść z zakończeniem, którego nie domyśliłabym się, zatem zaintrygowałaś mnie "Celą".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, ja widocznie jestem albo mało domyślna, albo trafiam na same świetne thrillery psychologiczne :)

      Usuń
  2. Zachęcasz mnie tym końcowym zaskoczeniem i zakręceniem, ale obawiam się, że to mogą nie być moje klimaty. Oczywiście pozycję zapiszę sobie i może kiedyś po nią sięgnę! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest króciutka, więc może jednak się skusisz :D

      Usuń
  3. Kasia, jak mogłaś! I znowu moje plany czytelnicze ulegną zmianom, a tu tak mnie zaciekawiłaś tą książką! Dopiero powoli wkracza w świat thrillerów, więc chętnie do niego zajrzę, chyba zresztą zaraz go zarezerwuję w bibliotece :D
    A pierwsze zdjęcie wymiata! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie! Wybacz! Uuuu ja uwielbiam thrillery, zwłaszcza psychologiczne, wiec jeżeli chciałabyś zacząć z grubej rury, to mogę Ci coś polecić :D
      Dziękuję <3

      Usuń
  4. KURDE, chcę ją! :D Akurat byłam dziś w empiku i jakoś wzrok sam powędrował mi w jej kierunku... Przypadek? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mijałam ostatnio naszą księgarnię i własnie się zastanawiałam nad kupnem tej pozycji.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gustuję w kryminałach ,ale jak to mówią dobry thriller nie jest zły ;D. Jakiś czas temu przerzuciłem się na e-czytanie. Myślę ,że mój ukochany czytnik już się nie może doczekać. Podobnie jak ja ^^



    https://miloushpisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też trwałam wiernie przy kryminałach, jednak odkryłam, że są dla mnie zbyt schematyczne i polubiłam się z thrillerami :D

      Usuń
  7. Aaaa i miałem Ci dać znać xD zastanawiałem się dłuższą chwilę czy pisałaś to serio... ale w sumie co mi szkodzi :) https://miloushpisze.blogspot.com/2017/08/nowy-rok-szkolny.html Twój komentarz sprawił mi radość :D. Cieszyłem się jak 4 latek gdy dostanie lizaczka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że pisałam serio!
      Dzięki, właśnie Cię odwiedziłam :D

      Usuń
  8. Zdecydowanie lubię takie mroczne thrillery, więc koniecznie muszę się z nią zapoznać.

    Pozdrawiam
    zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Widzę,że to idealna książka dla mnie:)
    Pozdrawiam wszystkich, których uwielbiają krwawe sceny w książkach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiem czy to książka dla mnie, ale zapamiętam ten tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam! I w sumie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Naprawdę dobra rzecz.

    Bookeater Reality

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka zapowiada się bardzo interesująco, ale raczej nie jest to pozycja dla mnie.
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie książki maja swoje plusy ;) Choć nawet ja nie jestem fanką tak przeszywających opowiadań :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, wyjątkowo krótka recenzja jak na Ciebie! Ale to nie zmienia faktu, ż mega zachęciłaś mnie do tej książki.
    I świetne zdjęcie! Ja mam takie podkrążone oczy po każdym dłuższym wieczorze z książką. XD
    Pozdrawiam!
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, uwierz, że sama byłam zaskoczona xD
      Hahahahha xD "Jeszcze jeden rozdział" hm? :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Krew, pot, łzy i flaki... No po prostu uwielbiam! Ale nie mogę jej nigdzie u mnie znaleźć, nawet moja biblioteka zawodzi... :( Jednak liczę, że kiedy mój portfel przeżyje odrodzenie to ,, Cela" znajdzie się na liście zakupów. Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, szkoda :<
      To jeszcze w sumie nowa pozycja, wiec może jeszcze się pojawi :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Taki mrok to ja lubię. Książka koniecznie do nadrobienia! Jeju, gdzie to dorwać jak najszybciej! :D

    Pozdrawiam Iza
    Niech książki będą z Tobą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba, bo mamy podobne gusta :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Chm.. wiedziałam, że masz tę książkę, ale myślałam, że już przeczytaną. :D A tu proszę. :d
    No przyznaję, że tym zakończeniem książki to mnie zaintrygowałaś. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No o takiej książce to się opowiada z przyjemnością :D

      Usuń
  18. U mnie z tą powieścią nie było aż tak dobrze. Chociaż przyznam Ci rację: naprawdę potrafiła namieszać w głowie, to miejscami się nudziłam. Oprócz tych kilku drastycznych scen, które mi się podobały, książka wypadła według mnie dosyć przeciętnie. Jedyne, co jest pewne, to to, że nigdy nie spojrzę już obojętnie na mielarkę do mięsa :D

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to kwestia czasu, jaki się jej poświęciło, ja przeczytałam ją podczas dwóch posiedzeń, więc te fragmenty, gdzie mało się działo, nie wpłynęły tak bardzo na moją opinię, bo po prostu zaraz przechodziłam do akcji.
      Haha xD
      Pozdrawiam! ;*

      Usuń
  19. Mam podobne oczekiwania względem thrillerów i horrorów. Są niestety tak wygórowane, że w większości filmów grozy znajduję tylko kichę, a nie coś strasznego, i w przypadku obu gatunków (w filmach i książkach) nie dostaję dostatecznej masakry, przez co popadam w coraz to większą desperację, poszukując wreszcie czegoś, co spełni moje wymagania... xD
    W każdym razie ta książka już wydawała się dobrym wyborem, ale jednak coś za coś. Skoro jest niezwykle dobra i realistyczna to musi zabraknąć w niej dużej ilości brutalności. ;x No cóż, sama nie wiem, czy się zabierać za tę książkę. Już w kolejce czeka i tak sporo książek. xD
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo :/
      Jeżeli poszukujesz czegoś naprawdę creepy, to mogę polecić Ci moją złotą trójkę: The tunnel, Grave Encounters (obie części) i Sinister. Na Tunelu umierałam ze strachu xD
      Buziaki!

      Usuń
  20. Zatem... po prostu przeczytam.
    Kasiu, świetne zdjęcie :) Jeśli książka jest przynajmniej w połowie tak dobra, jak Twoja mina, to biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)
      Dziękuję <3

      Usuń
  21. A mówią, że książki nie robią krzywdy. A tu proszę - piękna, posiniaczona dziewczyna :// XD

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail