Ło matko i córko! - czyli wielgachny stos książek i podsumowanie miesiąca | Czerwiec 2017

01 lipca

"Kasiu, nie kupuj w tym miesiącu nowych książek. Nie masz pieniędzy ani miejsca, w kolejce jeszcze ponad 200 nieprzeczytanych. Po co Ci to? To nie ma sensu. " - yhy... Próbowałam przemówić sobie do rozsądku, ale chyba jestem mało przekonująca i koniec końców wylądowałam z wielgachnym stosem nowych książek.  


No cóż, ani brak pieniędzy, ani brak miejsca, ani tyle nieprzeczytanych pozycji nie powstrzymało mnie przed zamówieniem kolejnych. Oh, cóż za nowość...

Osiem książek kupiłam sama. Jednak jest to zakup w pełni usprawiedliwiony. Wiecie, niska cena, słaba dostępność i te sprawy. Na pierwszy ogień poszły trzy tomy serii Mroczny Łowca. Książki te są praktycznie niedostępne i pewnie gdyby nie to, nie kupiłabym ich xD. Mam jakiś patologiczny syndrom łowcy promocji i gdy słyszę "biały kruk" włącza mi się czerwona lampka i od razu chcę to mieć. Nieważne czy tematyka mnie interesuje czy nie. No cóż, z uzależnieniem nie wygrasz. W każdym razie za trzy tomy (tak, nie mam pierwszego xD) z wysyłką zapłaciłam 35 zł, no to heloł. Właścicielka płakała, jak sprzedawała.


Kupiłam też pakiet książek Stacii Kane (również słabo dostępny). Okładki paskudne, ale podobno historia świetna. Mam taką nadzieję :D. Niestety trzeci tom przyszedł w stanie mocno średnim. Niestety dziewczyna, od której zakupiłam książki, włożyła je do kartonu, lecz nie grzbietami do siebie, a drugą stroną. Aż się zapieniłam ze złości. Na moje nieszczęście dziewczę było przemiłe i nawet ja nie miałam serca jej ochrzanić. Książkę włożyłam pod 100 kilo innych i koniec końców jako tako wygląda.


Teraz pokażę wam mój niespodziewany zakup. Poszłam do Żabki po Pepsi i wróciłam z książką.


No i świeżynka (wpadła do mnie dzisiaj, ale jeszcze zaliczę ją do poprzedniego miesiąca). Jeszcze kilka lat temu pasjami oglądałam anime, a zwłaszcza Naruto i Bleacha. Jednak jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do mang. Kilka dni temu obejrzałam sobie Boruto the movie i - cytując mistrza - rozpadałam się na kawałki. Jako że miękka ze mnie buła, to szybko wrócił sentyment i postanowiłam w jakiś sposób wrócić do tej historii. Jak powiedziała, tak zrobiła i ... kupiła mangę. Przyszła do mnie 2 godziny temu, a już zdążyłam ją połknąć i właśnie zbieram kasę na kolejne tomy.
PS Team Sasuke <fangirling>


Ostatnią książką, jaką kupiłam była powieść American Psycho. Szukałam jej od ooooo albo i dłużej. Niestety nakład "dużej wersji" skończył się już parę lat temu i dostępna była jedynie kieszonka. Jako że wszystko lubię duże (tak, wiem o czym pomyśleliście), to i książki nie mogłam mieć małej. Szukałam, szukałam, szukałam... No i mam! Po dwóch latach szukania, nareszcie mam :D Cudowna "pełnometrażówka" za oszałamiającą kwotę 10 zł!

Na zdjęciu widzicie również dwie książki, na które czekałam z zapartym tchem. Sekretną kolację mam już za sobą i w przyszłym tygodniu powinna pojawić się recenzja. Drugi tom Ember in the Ashes przeczytam zaraz po Starciu królów. Już nie mogę się doczekać ❤


Dotarły do mnie trzy tomy nowej sagi norweskiej Czas milczenia. Szczerze powiedziawszy wydanie nie jest zbyt bogate, lecz gdy mam już trzy tomy, to przyznam, że ta giętka konstrukcja i niewielki rozmiar mają swoje zalety. Książeczki można zabrać ze sobą w podróż, są bardzo leciutki i gładkie. Projekty okładek określiłabym moim ulubionym sformułowaniem "takie se", ale spójrzcie tylko na tyły tych książek! Mam nadzieję, że cała kolekcja będzie istnym pierdolnikiem kolorów!

Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej na temat tej sagi, klikajcie tutaj --> LINK.


Wygrałam konkurs u Matki Puchatki i dzięki temu mogłam wybrać sobie dowolną książkę ❤. Wybrałam Nawałnicę mieczy, kolejny klocek do kolekcji.

Reszta to książki od wydawnictw, a w tym dwie niespodzianki od IUVI, czyli drugi tom Poradnika dla smoków i Alcatraza...

Przeczytane

W czerwcu przeczytałam 6 książek (zapomniałam o Sekretnej kolacji), a także 500 stron Starcia królów.
Łącznie dało to 3192 strony, czyli 106 stron dziennie :).

Link do opinii
Link do opinii
Link do opinii
Link do opinii

Link do opinii
Inne

W czerwcu podjęłam współpracę z wydawnictwem Zysk i S-ka, z której jestem okrutnie zadowolona i mam nadzieję, że w drugą stronę też tak to zadziała :D.

Statystyki:

  • Wyświetlenia bloga: 24 915 (łącznie 226 915)
  • Komentarze na blogu: 351 (łącznie 5520)
  • Obserwatorzy na blogu: 31 (łącznie 305)
  • Obserwatorzy google+: 4 (łącznie 118)
  • Polubienia fanpage: 36 (łącznie 1216)
W czerwcu powstał niezwykle pokręcony snap książkowy, który prowadzę wraz z Ulą z Drzwi do innego wymiaru. Wpadajcie, jest dużo... wszystkiego xD Wpisujcie "bookniete" (miało być "Booknięte" ale oczywiście snap nie ogarnia polskich liter) i śledzcie nasze poczynania :D.

W lipcu pojawią się recenzje książek Projekt Królowa, Sekretna kolacja, Inny świat, Pochodnia w mroku i Czerwień rubinu. W najbliższym czasie skupiać się będę jednak na postach okołoksiążkowych, a w tym podsumowanie roku na blogspocie :). Być może już w tym miesiącu zmieni się nazwa bloga - ale nie bójcie się - będą przekierowania i tak dalej, tylko jeszcze muszę się zorientować czy wszystko da się zrobić tak, abyście nie odczuli żadnych negatywnych skutków tej zmiany. Mam nadzieję, że nazwa wam się spodoba, tym bardziej że zdecydowanie będzie odzwierciedlać mój charakter xD. 

Dziś to tyle (dla odmiany krótko). Dajcie znać, co ciekawego ostatnio przeczytaliście i jakie macie plany na wakacje :). Jeżeli jeszcze nie macie żadnych, to klikajcie w ZAPOWIEDZI, na pewno znajdziecie coś dla siebie ;).

Zajrzyj również tu

25 komentarzy

  1. Dzisiaj byłam w Empiku specjalnie żeby sobie kupić drugą część Ember, bo uznałam, że już nie wytrzymam, a tu cholera jasna nie było!!!! :(
    Ja niestety w czerwcu poznałam granicę swojego portfela, który nie dał się rozciągnąć już bardziej xd
    No ale tak, ładny stosik, jak zwykle mnie nie zawiodłaś w swym uzależnieniu xd

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam nieświete duchy

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha! Nałogi się leczy, ale te związane z książkami to trudne przypadki ;') Wspaniały stosik:D Ja niestety nie kupiłam nic:( Widzę, że przeczytałaś też ciekawe książki, więc super. Snapa oglądam! :D
    https://ksiazkiwidzianeoczaminatalii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tam w sumie nie kupuję książek, choć całkiem niedawno kupiłam jedną, ale na czytnik, także miejsca nie zajmuje (bo całkiem spora cegiełka to jest). xD
    Teraz już książki znajdzie się wszędzie nawet w sklepach spożywczych i w sumie to chyba świadczy o tym, że ludzie czytają prawda? :P
    A tak swoją drogą pisałaś, że zamierzasz zmienić nazwę, a zamierasz zostać na Blogspocie czy platformę też zmieniasz? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, Naruto :P Oglądałam anime, przeczytałam całą mangę na skanach w necie, ale kupować tego nie zamierzam, bo to straszny tasiemiec jest. Boruto natomiast jakoś zupełnie mi się nie podoba... film jeszcze jakoś dawał radę, ale anime - nie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. No, rzeczywiście sporo się tego uzbierało :D Co do anime, to mam koleżankę, która kiedyś była naprawdę sfiksowana na tym punkcie, więc trochę tytułów kojarzę. Na pewno chciałabym obejrzeć, i zresztą też przeczytać, Attack on Titan. Strasznie podoba mi się muzyka z openingu, a w mandze jest świetna kreska, przynajmniej z tego, co przeglądałam i mając to nikłe porównanie do innych mang, które widziałam ;) Naruto raczej czytać nie będę, jak sięgnę po jedną mangę, to już i tak będzie jakiś progres xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Kinga <3 A w lipcu ma wyjść pierwszy tom Mrocznej Wieży w nowych okładkach, więc nie mogę się doczekać :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  8. Szukałam tego dużego "American Psycho" i nigdzie, absolutnie nigdzie nie było. Gratuluję udanych łowów :)

    Wiesz, że jesteś uzależniona? I TO postępuje?

    Ja kupiłam Kinga na poczcie, też przypadkiem!
    Piękny miesiąc, Kasiu. Uwielbiam, po prostu uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. U Ciebie zawsze z rozmachem ;P Jak widzę "Pochodnie w mroku" to aż zazdrość mnie zżera. Tak bardzo chcę tę książkę! Trzeba będzie się za nią rozejrzeć.
    Gratuluję wyników i życzę Ci udanego lipca!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zgarnąłem tylko kilka książek, ale wśród nich znalazła się biografia Beksińskich napisana przez Grzebałkowską, przez którą zarwałem kilka nocy. Ale jestem nią tak oczarowany, że brakuje mi słów. Ale i tak ci zazdroszczę. Tradycyjnie zresztą, bo za każdym razem jak wpadam na podsumowanie to znajdą się powieści, których nie mam, a bardzo mieć bym chciał :P

    OdpowiedzUsuń
  11. "Właścicielka płakała jak sprzedawała" - no z pewnością! :D :D
    A książek jak zawsze duuuuużo, Ty to nie znasz umiaru :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem, jak American Psycho wypada w porównaniu z filmem (do ekranizacji mam sentyment - była jednym z elementów mojego zaliczenia na rewelacyjnym seminarium na anglistyce o filmach postmodernistycznych).

    Ja ostatnio jestem dzielna - nie kupiłam żadnej książki już chyba od trzech miesięcy. Mam co najmniej kilkadziesiąt nieprzeczytanych na półkach i zawzięłam się, że póki nie nadrobię zaległości, nie będę inwestować w nowe. Idzie póki co całkiem nieźle.
    (Oczywiście "niekupowanie książek" nie oznacza niekupowania ebooków w promocjach ;)).

    Pozdrawiam, Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę sięgnąć po "Ember in the ashes" skoro wychodzi drugi tom :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mogę się doczekać "Pochodni w mroku", tak długo na nią czekałam! Ale liczę na to, że moja biblioteka niedługo się zbierze i ją kupi, bo na razie oszczędzam i powstrzymuję się od książkowych zakupów :D
    Gratuluję wyników!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję "Zakazanego życzenia" Jessiki Khoury,
    Patty z bloga pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Poszłam po Pepsi, wróciłam z książką - kocham! <3
    Tekst godny jakiejś statuetki.
    Pozdrawiam,
    Posy

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie w tym miesiącu tez słabiutko z czytaniem, ale lipiec będzie lepszym :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Hejcia!
    Widać, że to udany miesiąc! Hehehe niestety ciężko jest siebie przekonać, że nowych książek się nie potrzebuje, skoro tona ich leży nieprzeczytana. Przecież wychodzą nowe cudeńka oraz dopiero po jakimś czasie dowiadujemy się o starszych książkach, które są świetne, a mało ludzi je czytało... xD Łezka się w oku kręci, kiedy odmawiam sobie kupna książki... ;x
    Najbardziej mnie jednak powaliłaś pójściem do sklepu po pepsi, a powrotem z nową książką. To jednak była okazja! xD A cena niewiele różniła się od tego napoju... xD
    Jak na snapie zobaczyłam, że zamówiłaś sobie pierwszy tom mangi "Naruto" pomyślałam "moja krew". xD Chociaż ja nie kupowałam żadnej mangi, akurat to też zmienię. Głównie oglądałam anime, a "Naruto" to pierwsze, jakie obejrzałam... To anime jest podstawą! xD Nawet nie wiem, kiedy minęło to 10 lat oglądania... xD I przyznam, że jeszcze nie skończyłam oglądać 2 serii, bo nie chcę tak szybko kończyć przygód z nimi... "Boruto" to już nie to samo... :( Jednak w końcu muszę, podobnie jak "Sword art online", bo czeka na mnie cała manga "Króla Szamanów" (anime tylko 2 serie były i ponoć odbiegły zbyt od mangi), "Fairy Tail", "Death Note" i stos innych. Jednak jakąś mangę zakupić muszę i zdecydowałam się na SAO. :D Jednak coś z mojej ulubionej trójki anime muszę mieć, więc malutki gadżet w postaci breloczka, naszyjnika i zakładek ("SAO", "Naruto", "Fairy Tail") kupuję. xD Chociaż już mam bluzę z "Naruto", ale to za mało. xD Powiem tyle, ja jestem Uchiha ever... To klan, który z "Naruto" po prostu uwielbiam... Nie są jednoznaczni, kartonowi... To mroczni bohaterowie, których nie można nie polubić! Wiadomo, że Sasuke też do nich należy. <3
    I znowu się rozpisałam... Chociaż wiadomo, że ja o anime mogłabym gadać i pisać bez przerwy... xD Podrzucam tutaj jeszcze 2 gify na dowód i osłodę:
    https://lh3.googleusercontent.com/-lObB43VZ7xU/WVMaPw2GhII/AAAAAAACzFA/cvIIhEcV6Tg6tasf7AKIUKmrqw6EtJ2BQCJoC/w346-h614-p/17%2B-%2B1
    https://lh3.googleusercontent.com/-NQu2K06z_HU/WVNOAq9gidI/AAAAAAAAF9I/1LdLTRUtFUAw4o5LRZl5qtOpz5r3a5JjQCJoC/s530-p/oribe_sasha-1.jpg
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja ostatnio pojechałam na zakupy... Spożywcze... Wróciłam z czterema książkami :D. Takie uroki bycia uzależnionym.

    Zapraszam do mojego Książkowego świata

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest chyba jakieś zrządzenie losu, bo ja wczoraj poszłam do żabki po wodę, a wróciłam z „Carrie” i „Cmętarzem zwieżąt”. ;D Z uzależnieniem nie wygrasz - odkąd zaczęłam pracować, przybyło w czerwcu do mnie osiem książek. :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem dzielna i od jakiegoś czasu mocno udaje mi się ograniczyć zakupy książkowe. I oby tak mi zostało, bo przybywało mi książek więcej niż jestem w stanie przeczytać. :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba nigdy jeszcze nie miałam tak pokaźnego stosiku, jak ty :) Gratuluję i zazdroszczę!

    https://slowo-sie-rzeklo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Tym ,,Starciem królów" przypomniałaś mi, jak bardzo chcę przeczytać następną część <\3
    Poszłam po Pepsi/bułkę/loda do sklepu wróciłam z książką to coraz częstszy problem ksiażkoholików :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Poszalałaś, a i tak Misery z tego najważniejsze. :P Gratuluję nabytków i udanego lipca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super stos :). Z zaprezentowanych pozycji znam tylko American psycho i polecam tę książkę, jest nieźle pojechana :).

    Zaczytanego lipca

    OdpowiedzUsuń
  25. Ile książek! :o Może oddasz mi trochę, co? Mam jeszcze troszeczkę wolnej przestrzeni na półkach :P

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail