"Silver - Druga księga snów" - Kerstin Gier [BEZ SPOILERÓW]

15 grudnia

No cóż, w grudniu miałam nie czytać, no i raczej nie czytam, ale gdy dostałam tę piękną książkę, po prostu nie mogłam się powstrzymać! 
Oczywiście obędzie się bez spoilerów - jak zwykle.

Pierwsza część podobała mi się okrutnie, więc wobec kontynuacji miałam wielkie oczekiwania. Czy Druga księga snów je spełniła?


57/2016

Tytuł oryginalny: "Silber: Das zweite Buch der Träume"
Wydawnictwo: Media Rodzina
Cykl: Silver (tom 2)
Kategoria: literatura młodzieżowa
Liczba stron: 408
Cena okładkowa: 39 zł
Oprawa: twarda
Data premiery: 28-09-2016

Kilka słów o wydaniu kieruję do wydawnictwa: Media Rodzina! Składam wam pokłon! 
Okładka pierwszej części skradła moje serce, ale jak patrzę na tę, to mam ochotę rozpłakać się ze szczęścia, taka jest cudna! Ogromna czcionka (choć zauważyłam, że chyba jest ciut mniejsza niż poprzednio) tak niesamowicie podnosi komfort czytania, że człowiek chce więcej i więcej!
No i do tego twarda oprawa. Wspominałam, że kocham to wydawnictwo?

Władza nad światem, nad innymi ludźmi - zdarzają się jednostki, które właśnie do tego dążą. Jednak jak to zrobić? Przemocą? Okrucieństwem? A może siłą perswazji? 
Wielu z nas nie docenia potęgi snów. Jednak to właśnie faza REM daje nam niewiarygodne możliwości kierowania ludzkim zachowaniem.  W tym czasie nasza podświadomość cieszy się niczym nieograniczoną wolnością, a nasza świadomość jest całkowicie bezbronna. 
Weźmy choćby przypadek Ebenezera Scrooge'a z Opowieści wigilijnej (notabene przytaczanego w dziele Kerstin Gier). To idealny przykład na to, co z człowiekiem może zrobić odpowiednio przedstawiona wizja. No a gdzie można zrobić to lepiej, niż we śnie?

Wydarzenia rozgrywające się w Pierwszej księdze snów bardzo zmieniły Liv. W końcu kogo zagrożenie utraty życia by nie odmieniło?


Wszystko wskazuje na to, że jej życie od tej pory będzie sielanką. Ona, Grayson, Jasper i Henry uporali się z czyhającymi za rogiem "demonami", a patchworkowa rodzina dogaduje się coraz lepiej. Jej związek zmierza ku lepszego i czuje się szczęśliwa (haha! Nie powiem wam z kim!). Do czasu. Do akcji wkracza Pani Spencer, alias Bestia w Ochrach, która nie akceptuje związku syna z matką głównej bohaterki. Uwierzcie, że jej charakter świetnie oddaje przydomek, który nadały jej Liv i Mia. Jej "nonszalancki" styl bycia, ciągłe uwłaczanie godności Lottie i otwarte okazywanie wrogości, doprowadza nasze bohaterki do skrajności i dopuszczają się czynu, który niedługo potem okaże się karygodnym. 
 
Do Secrecy, naszej blogerki, która wie wszystko o wszystkich uczniach Frognal Academy, trafia informacja, która nigdy nie ujrzała światła dziennego. Wiedziały o tym tylko trzy osoby: Liv, Mia i Henry... Czy chłopakowi, który ma tak wiele tajemnic, można ufać? W tym tomie Secrecy gra naprawdę wielką rolę, choć nadal nie dowiemy się, kim ona jest. 
O! Jednak wreszcie wpadłam na to, skąd ona bierze swoje informacje i odkryłam to ponad 100 stron wcześniej niż bohaterowie. Taki mój mały sukces :D.

Druga księga snów zdecydowanie bardziej skupia się na marach sennych. Tutaj życie Liv toczy się głównie we śnie, nie na jawie. Mimo ostrzeżeń Graysona, Olivia nie przestaje spotykać się ze swoim chłopakiem właśnie tam. Niestety nie rozwija swych "sennych" zdolności, co już niedługo może skończyć się tragedią. Jednak tym razem, to nie ona znajdzie się na celowniku, tylko ktoś bardzo jej bliski. Mia? Matka? Jej chłopak? A może Lottie? 
Bardzo się cieszę, że ów motyw oniryczny nie został potraktowany po macoszemu, przeciwnie, Kerstin Gier mocno go rozbudowała i dodała wiele nowych elementów, które zdecydowanie uatrakcyjniły ów świat snów.


Moje serducho ściska się z radości, że nad tą częścią Silver nie ciąży "klątwa drugiego tomu". Rzeczywiście na początku dzieje się niewiele, jednak z upływem czasu akcja bardzo się rozkręca. Sama Liv nie jest już rozkapryszoną dziewuchą, często zachowuje zimną krew w sytuacjach, w których sama aż pieniłabym się ze złości.
 
W Drugiej księdze snów dostaniemy też o wiele więcej zagadek do rozwiązania. Sherlock w postaci Mii jawić się będzie wielokrotnie.
UWAGA: Gościnnie pojawi się nawet postać Benedicta Cumberbatcha!!!

Lekki, niewymuszony humor Kerstin Gier przypadnie do gustu absolutnie każdemu. Ma tę płynność w swoim stylu, która niesamowicie uprzyjemnia czytanie i powoduje to, że jej dzieła czyta się na raz. Na dobrą sprawę wystarczą 2-3 godzinki, żeby zacząć i skończyć Silver

Gdy pomyślę o gatunku, do którego należy ta seria, trochę się sobie dziwię. Jestem bardzo zaskoczona, że mi się podoba, ponieważ zalatuje obyczajówką i to młodzieżową. Jak już wspominałam, przy okazji recenzji poprzedniej części, dzieło tej autorki to schemat na schemacie, choć przyznam, że Druga księga snów pod tym względem wypada zdecydowanie lepiej. Czujemy tu tchnienie oryginalności i nieszablonowe rozwiązania, choć nadal największą zaletą tej powieści jest prowadzenie tej historii, a nie ona sama.

W tej części stało się jednak coś, co okropnie mnie wkurzyło (jeżeli czytaliście: chodzi o sytuację w basenie z hydromasażem). Z tej złości telepało mną do końca książki. Ostatni raz zdenerwowałam się tak, gdy Bill zdradził Sookie (cykl Charlaine Harris) - miałam ochotę wtedy urwać mu głowę i nadziać ją sobie na czubek choinki. Przez oczy przeplotłabym świąteczne światełka i ozdoba na Boże Narodzenie jak znalazł. A i prezent jaki. 


Wracając do owej sytuacji w Drugiej księdze snów. Dzięki niej pozbyłam się swego świeżo nabytego narzeczonego książkowego, obecnie spadł on do roli służki moich mężów i biega w obcisłym fartuszku i różowym rajstopach. Niech cierpi katusze po wsze czasy.

Lottie w tej części robi Całoroczne Waniliowe Rogaliki Pocieszenia i na końcu książki znajdziemy na nie przepis! Jezu, nie mogę się doczekać, aż je zrobię <3
#KuraDomowa

Zazwyczaj nie czytam podziękowań (tylko rzucę okiem na kilka haseł), umiejscowionych na końcu książki, jednak w przypadku Kerstin Gier, nawet to jest przyjemnością. Są krótkie i konkretne, a przy okazji wprawiają w potwornie błogi stan, czytelnik czuje, że się o niego dba. Strasznie to lubię, bo przecież to dla nas piszą autorzy, prawda? :)

No i słowem podsumowania. Boże, postanowiłam sobie, że moje recenzje od dziś będą krótkie i konkretne, a i tak jak zwykle nic z tego nie wyszło. Książka bardzo mi się podobała i z niecierpliwością czekam na ostatnią już niestety część. 

Jeżeli nie macie jeszcze pomysłu na prezent dla kogoś bliskiego, to polecam wam tę serię. Treść wspaniała i na półce wyglądają po prostu OBŁĘDNIE! W dodatku cena jest bardzo atrakcyjna (39 zł okładkowa). Polecam wam serdecznie!


Za książkę dziękuję wydawnictwu :)
 KOCHANI, POTWIERDZONE INFO Z OSTATNIEJ CHWILI!
Będzie nowe wydanie Trylogii czasu! <3
Podejmie się tego wydawnictwo Media Rodzina i już przed wakacjami, będziemy mogli raczyć się pierwszym tomem!
Czekacie?

Zajrzyj również tu

45 komentarzy

  1. Kasia, Kasia, Kasia, i co ja mam Tobie napisać?
    Zrobiłaś mi smaka na serię. Jak również z chęcią przeczytałbym jak wyszły rogaliki ;)
    Ja aktualnie zabieram się do nagrywania książki niespodzianki którą chciałbym wrzucić na kanał w Wigilię, albo któryś dzień świąt.
    W razie gdybyś już przed świętami nie miała czasu napisać jakiegoś posta na blogu chciałbym życzyć Tobie spełnienia najskrytszych marzeń i by spotykały Ciebie tylko najmilsze rzeczy jakie istnieją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cokolwiek zechcesz :)
      O! To bardzo się cieszę :D
      Jak tylko zrobię, na pewno wrzucę tutaj info :D
      Oh, no na pewno możesz liczyć na kolejne posty przed świętami, ale ślicznie dziękuję i życzę Tobie wszystkiego najlepszego również!

      Usuń
  2. Bardzo bym chciała ją przeczytać. Może św. Książkowy Mikołaj mi sprezentuje pierwszą część, a może nawet z dodatkiem drugiej :D Nie będę się już rozwodzić, bo pisałam przy recenzji 1 części, ale niesamowicie mnie intryguje ten motyw oniryczny :) Boję się tylko trochę dlaczego aż tak znienawidziłas tego swego narzeczonego. Było aż tak strasznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Podobno Mikołaj spełnia najskrytsze marzenia :)
      TAK! Było okropnie, chodziłam zła jak osa przez dwa dni...

      Usuń
  3. Haha faktycznie bardzo krótka recenzja ci wyszła. :D
    A ja ci powiem, że lubię cię teraz 100 razy bardziej, nie to żebym wcześniej nie lubiła, ale masz takie samo zdanie o tej książce co ja! ♥
    Ja też mam totalnego świra na punkcie tej okładki, no prostu przepiękna. Do tej pory se czasami zdejmuje ją z półki aby ją pomacać. :D
    I Bosz, to chyba pierwsza opinia taka, bo ja jestem zdania, że w tej części większość rzeczy dzieje się we śnie i ty też, ale jak widzę opinie ludzi, to się wszyscy wkurzają, że niby tu jest więcej życia realnego niż snów. No i jeszcze przeszkadza się czepiają, że ona się tylko swoim chłopakiem przejmuje i co z tego. :D
    Muszę przyznać, że Greyson zaintrygował mi w tej części i bardzo go polubiłam. :3

    Ja w ogóle próbowałam upiec te rogaliki pocieszenia z tego przepisu na końcu i niby wszystko zrobiłam dobrze, ale i tak mi nie wyszły. :D
    Pozdrawiam ♥ Lost in books

    PS. Widzę, że czytałaś serię o Sockie Stakhause (jakkolwiek sie to pisze) też przeczytałam chyba wszystkie tomy, podobała ci się ta seria?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, chyba nie jestem stworzona do pisania krótkich recenzji xDD
      Haha cudownie, bardzo sie ciesze <3
      Dziwne, nawet bardzo...
      O! Ja też, Grayson bardzo się rozwija :D

      Ooo jaka szkoda :< Jak zrobię to Ci powiem, czy wyszły, czy nie xD

      Tak <3 To jedna z dwóch moich najukochańszych serii <3 Więcej napisałam Ci na blogu :D

      Pozdrawiam kochana! :D

      Usuń
  4. Książkę mam w planach i zachęciłaś mnie do przeczytanie jej. Jednak na razie skończę randkę z Harrym Potterem.
    Pozdrawiam
    https://bibliotekatajemnic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, czytaj jak najprędzej!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Już wcześniej chciałam tę serię przeczytać, ale nie było jak, nie było kiedy, a pieniądze na książki znikają w niewyjaśnionych okolicznościach! A tu jeszcze tak zachęcasz. :D Wiem, że nadrobię, tylko jeszcze nie wiem kiedy. XD No i te wydania są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! Mam nadzieję, że uda Ci się przeczytać tę serię jak najprędzej :D
      Może Mikołaj przyniesie? :D

      Usuń
  6. okładka drugiej części jest jeszcze piękniejsza! mam w planach obie części. masz rację, taka cena z książkę w twardej oprawie jest bardzo niska :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Jest cudowna, zwłaszcza na żywo :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Kobieto, kusisz oj kusisz. Mój portfel płacze przed świętami, ale Ty masz to gdzieś. Wrzucasz mi tu recenzję serii którą bardzo chce poznać. Robisz cudowne zdjęcia okładki (naprawdę twoje zdjęcia wymiatają, cudo!), pięknie recenzujesz zawartość po czym zostawiasz mnie samą z tym wszystkim. Jak ja teraz w spokoju mam przeżyć święta? :D Mało tego mam ochotę na te super rogaliki! Widzisz co ze mną zrobiłaś? xD
    No ale żeby nie było tak histerycznie, to już teraz tak na poważnie... naprawdę lubię tę autorkę i wiem a nawet gdzieś w głębi czuję że jej książki to strzał w dziesiątkę. Przyciąga mnie w nich wszystko od okładki zaczynając, przez sam pomysł na książkę aż po nazwisko autorki skończywszy. Strasznie jestem ciekawa przygód głównej bohaterki i jak tylko nadarzy mi się okazja to te książki będą moje xD Tymczasem dziękuję za świetną, "krótką" recenzję.

    Pozdrawiam i ślę buziaki:*, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi :D Nie powiem, że jest mi przykro! :D
      Ślicznie dziękuję :*
      Mogę dać Ci przepis! Zgłoś się na fanpage albo na mailu, to sobie zrobisz na święta jak ulał :D

      Nawet nie masz pojęcia, jak będę czekać na Twoją opinię <3

      Buziaki kochana! :D

      Usuń
  8. Kocham, kocham kocham! Oba tomy już za mną i autorka bardzo mnie nimi urzekła. Lekkie i przyjemne na właśnie taki ciężki, szkolny czas. Co do "Trylogii czasu" to nie miałam jeszcze okazji czytać i chyba zaczekam z tym aż do nowego wydania :). Jestem go bardzo ciekawa!
    Pozdrawiam
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że będzie możliwość przeczytania ów trylogii <3 No i tylko czekać do wiosny na trzeci tom "Silver" ,3
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Oh jakie klimatyczne zdjęcia :) Aż się chcę wejść pod koc i czytać :) Ja książkę ciągle odkładam i narazie nie zapowiada się na zmiany :/ Mam nadzieję, że mimo wszystko niedługo uda mi się ją przeczytać bo mam na nią coraz większą ochotę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Chciałam wprowadzić na bloga ciut świątecznego klimatu :D
      Mam nadzieję i jeżeli już dasz radę, to daj znać o recenzji!
      Pozdrawiam ciepło! :D

      Usuń
  10. Wiem, że to jest bardzo czytana ksiązka. Seria. Ja niestety nie miałam okazji mieć jej w rękch, ale naprawdę bym chciała.
    Zdjęcia sa urocze! Wczoraj zawiesiłam lampki w pokoju i jest idealnie.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://fuzja-recenzentow.blogspot.com/ [ZAPRASZAMY NA KONKURS]
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie po nią sięgnij!
      Dziękuję ślicznie :D
      Pozdrawiam i dzięki za info :D

      Usuń
  11. Ładnie wydana seria, ale tematycznie za bardzo mnie nie interesuje, więc raczej sobie odpuszczę jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie do końca pasuje :) czuję, że jestem na to za stara już :D

      Usuń
    2. Rozumiem :) Aczkolwiek ja mam 22 lata i nie czuję się na nią za stara :D

      Usuń
  12. Jak ja uwielbiam Kerstin Gier! Ten jej lekki styl pisania i charakterystyczny humor :D To właśnie za to pokochałam, zarówno Trylogię Czasu, jak i SIlver.
    Zgodzę się co do postaci Henry'ego. W pierwszym tomie naprawdę go polubiłam, ale w drugim moja opinia o nim podupadła. No nic, mam nadzieję, że wyratuje się jeszcze w trzeciej części, na którą oczywiście czekam z niecierpliwością!
    I nie mogę się też doczekać wznowienia Trylogii Czasu. Wypożyczałam ją z biblioteki, ale tak mi się podobała, że chciałabym mieć ją na własność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak super, że też ją lubisz <3
      Ah, wolę o nim nie myśleć, bo od razu mi ciśnienie skacze.
      Ja też, coś czuję, że nakład szybko się wyczerpie :D

      Usuń
  13. Bardzo ciekawa seria :D Chętnie ją przeczytam :) http://deliciousfood98.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam już kilkanaście dobrych opinii odnośnie tej książki, ale nie jestem przekonana. Może kiedyś spróbuję, ale póki co mam inne priorytety - jak np. "Ferdydurke" Gombrowicza :D

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybaczcie, że się wtrącę, ale "Ferdydurke" to zło!

      Usuń
    2. Spróbuj :) W takich sytuacjach polecam przeczytac darmowy fragment, wierzę, że już po kawałku będziesz przekonana :)
      Ha! Serena ma ciut racji :D

      Usuń
  15. W grudniu? Nie czytać? Jak to nie czytać w grudniu?! Dlaczego?! Tak nie można i wcale się nie dziwie, że nie dałaś rady się powstrzymać! :O
    Co do książek - rzeczywiście okładki piękne, a z lampkami już w ogóle cudownie wyglądają. Ale sama treść "Silver" jakoś nieszczególnie do mnie przemówiła, więc niestety drugą część sobie odpuszczę, nawet pomimo pięknej okładki :P

    Pozdrawiam, Poszukiwaczka Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak! Postanowiłam zrobić sobie choć chwilę przerwy, ale cóż, sama widzisz jakie są wyniki xD Chociaż czytam zdecydowanie mniej :)
      Ooo wielka szkoda :<
      Pozdrawiam kochana!

      Usuń
  16. Uwielbiam tę książkę!Druga część podobała mi się nawet bardziej niż pierwsza.
    Zgadzam się, co do sceny z hydromasażem💔 Natomiast moim mężem w tej trylogii jest Grayson😍❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej traktuję je jako jedną historię, nie czułam żadnej przerwy, co jest cudowne :D
      Straszne to było :<
      Ha! Powiem Ci, że dla mnie też stał się naprawdę fajnym bohaterem, nawet kandydatem na męża :D

      Usuń
  17. Faktycznie wydawnictwo się postarało i wydało naprawdę piękne książki. Dawano temu czytałam Trylogię Czasu Gier, która bardzo mi się podobała i mam do niej wielki sentyment, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej nowej serii. Nie wiem czemu, ale nie chcę się zmuszać. Może kiedyś zmienię zdanie.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepiękne są! W pierwszej części nie ma ani jednej literówki, a w drugiej zauwazyłam tylko jedną, więc i o treść zadbano :)
      Rozumiem, może kiedyś w księgarni zawoła Cię ta książka, wierzę w to :D
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  18. Wczoraj macałam pierwszą część w księgarni, ale że to był Matras, to aż mnie serce zabolało przy sprawdzaniu ceny. Muszę koniecznie ją zamówić bo po prostu awww. A tutaj jeszcze Benedict <3


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wczoraj macałam" - umarłam xDD
      Zamów koniecznie, nie mogę się doczekać Twojej opinii <3

      Usuń
  19. Uśmiałam się przy tej Twojej recenzji :D Muszę jak najszybciej zacząć czytać tę książkę :D Mam nadzieję, że spodoba mi się tak samo jak Tobie :)
    Jak zrobisz ciasteczka, to koniecznie powstawiaj jakieś zdjęcia ^^ Gdziekolwiek :P
    Pozdrawiam! ;* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę :D
      O matko, ja też mam taką nadzieję, trzymam kciuki!
      Okej i powiadomię Cię o tym na pewno! :D
      Ściskam :*

      Usuń
  20. Okładka cudowna *.* Głównie z powodu, że niebieska, ale ciii XD
    Jezu...współczuję temu chłopakowi...jesteś okrutna! Rozumiem, że mógł zrobić coś okropnego,a le żeby od razu kazać mu w rajtuzach i obcisłym fartuszku chodzić? xD Chociaż, jeśli jest przystojny to nie pogardzę takim widokiem xD #fetyszeMagdy xDDD
    No cóż...na książki mam ogromną ochotę :D Koniecznie muszę się w nie zaopatrzyć w najbliższym czasie :D
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, oszalałabyś na jej punkcie, gdybyś miała ją w domu, serio <3
      Przyznam, że całkiem ciekawe masz te fetysze xDD
      Nie mogę się doczekać recenzji :D
      Buziaki :*

      Usuń
  21. Mam w planach Silver już od premiery :D Fabuła mnie zainteresowała no i te przepiękne okładki ♥

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wiem czemu, ale wciąż nie mogę się przekonać do tej serii... Przeczytałam już tyle pochlebnych opinii i nadal jakoś nawet na centymetr nie przybliżyłam się do książek Gier :( Może kiedyś i ja spróbuję i mi się spodoba... Kto wie ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znoszę Cię! Chwalisz i zachwycasz się "Silver", a ja dalej nie mam tych perełek na półce! -.- Albo zrobię sobie sama prezent...sylwestrowy...i wydam moje ostatnie pieniądze albo oszaleję!
    Miałam już przyjemność mieć tą część w swoich łapkach i jest po prostu cudowna! Z początku, kiedy widziałam ją na zdjęciach, wydawała mi się brzydka, ale potem nie mogłam od niej wzroku oderwać. W ogóle ostatnio Media rodzina zyskuje w moich oczach, bo 1) wznawia nakład trylogii czasu, 2) wydaje tak piękne książki jak "Silver", 3) wydała nowego "Harry'ego Pottera"! Jest na dobrej drodze do tego, by stać się moim ulubionym wydawnictwem!
    Hahahaha :D Ta Twoja wyobraźnia: różowe rajstopki? Ty okrutna! Czymże on Ci tak zawinił? Nie! Ciii....nie mów!

    Buziole! :*

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail