Mój "Top 3" męskich bohaterów książkowych

21 grudnia

Na pewno wiecie już, że jestem przeciwniczką wszelakich tagów. Ogólnie to fajna sprawa, tyle że na blogach jest ich po prostu za dużo i często są zrobione "na odwal". Aczkolwiek widuję takie naprawdę porządnie wykonane, które czyta się z przyjemnością.
Stwierdziłam, że zrobię swój własny. Jednak kiedy kilka zaprzyjaźnionych blogerek się o tym dowiedziało, usłyszałam ostrzeżenie,iż nie ma on wyglądać tak, że każdą odpowiedzią będzie Jace.

No cóż, próbowałam, ale nie wyszło.
Pomysł tagu na razie odstawiłam i dziś zapraszam was na top moich ulubionych męskich bohaterów książkowych :D!

UWAGA: Jeżeli jesteś osobnikiem płci powszechnie uważanej za brzydszą, to wchodzisz tu na własną odpowiedzialność. Czytanie tego posta może grozić ciężkim kalectwem psychicznym.

No to jedziemy z tematem! :D


Miejsce trzecie zajmuje:


Eric Northman.

Ha! Podejrzewam, że wielu z was go nie zna, bo miałam fisia na jego punkcie, jeszcze zanim mojego bloga ktokolwiek zaczął odwiedzać :D

 
Ów Człowiek Północy jest jednym z głównych bohaterów mojego ukochanego, wampirzego, cyklu o Sookie Stackhouse, autorstwa Charlaine Harris. Jeżeli jeszcze nie czytaliście, to gorąco was do tego nakłaniam. To naprawdę ogromne tchnienie oryginalności w świecie krwiopijców, a główna bohaterka nie jest kolejną naiwną 16-latką. To dorosła kobieta, która jako jedyna, stała się moją książkową przyjaciółką. Głównie dlatego, że jest do mnie tak cholernie podobna.

 
Wracając do Erica. Cudo. Świetnie skonstruowany bohater, typowy łamacz niewieścich, czytelniczych serc. Żadna z was mu się nie oprze, serio! Bezlitosny, uwodzicielski i onieśmielający.


Ogromny (tu i ówdzie) blondyn, bardzo wpływowy i potężny wampir, agresywny, choć w pewnych momentach ukazuje się jego natura spokojnego, kochliwego chłopaka. Niestety długa egzystencja (nie mogę sobie przypomnieć, czy miał ponad 500, czy ponad 1000 lat ;/ Jak wiecie, to dajcie znać w komentarzach) bardzo go zmieniła.


W tym przypadku najpierw przeczytałam serię, potem obejrzałam serial i muszę wam powiedzieć, że Aleksander Skarsgard jest idealnym odwzorowaniem moich wyobrażeń o Ericu, i jako Northman po prostu wymiatał. W zasadzie dla niego skończyłam to nieudane coś, co miało być serialem (pierwsze 3-4 sezony genialne, potem zaczęto wymyślać i nie dało się tego oglądać).

Numer 2 to:


Damon Salvatore!


W Pamiętnikach wampirów  się po prostu zakochałam (chodzi mi o książki). Damon to typowy czarny charakter, który zbyt wielu ludzkich odruchów nie wykazuje, przez co jest jeszcze bardziej intrygujący. Nie ma takiego poczucia humoru, które preferuje u bohaterów książkowych, ponieważ ono przejawia się głównie złośliwościami i kpinami, jednak ma w sobie to "coś".


Jeżeli chodzi o jego wygląd, to wyposażyłam się w książki z tymi serialowymi okładkami, wobec czego jego obraz miałam już narzucony. Jednak muszę przyznać, że jest nawet intrygujący ;). Jest jednak coś, z czym nie mogłam się pogodzić: Ian Somerhalder nie ma brązowych oczu ;(.


Serial jeszcze bardziej utwierdził mnie w mojej fascynacji tą postacią :D. Dziewczyny wiedzą dlaczego. W końcu w czytelniczym świecie większość z nas ciągnie do tych najciemniejszych typów. W moim przypadku jest podobnie :D Masakrycznie ekscytowałam się za każdym razem, gdy Damon przejawiał jakieś uczucia i ciężko było usiedzieć na miejscu xD Już niedługo będę kontynuować moją przygodę z tym cyklem, więc spodziewajcie się miliarda odniesień do Damona <3.

 
Mam chyba słabość do wampirów. Czasem skacze mi ciśnienie, więc przydałoby się upuścić trochę krwi xD Z drugiej strony... czułabym się trochę jak baton. 

PS.Czy tylko ja cierpiałam, gdy Ian opitolił włosy?


No i mój numer 1!


Spróbuję zbudować napięcie... wyobraźcie sobie bębny - dum, dum, dum, duuuuum.
Dobra, palę głupa, i tak wiecie o kogo mi chodzi.


JACE <3 
Żeby nie spoilerować, nie napiszę jego nazwiska, ale oczywiście chodzi o Jace'a z Darów anioła.


Mój największy i najukochańszy mąż książkowy. Ów osobnik tak się rozpycha swoimi bezczelnymi odnóżami w moim sercu, że dla innych pozostaje mało miejsca.


Chłopak, którego pewność siebie graniczy z arogancją, a do tego ma niesamowite, sarkastyczne poczucie humoru, czyli wreszcie ktoś, z kim bym się dogadała na całej linii <3.


Do bólu idealny blondyn, który swoją aurą przyciąga wzrok z kilometra.


Jeżeli chodzi o moje wyobrażenia na temat tego Pana, to w mojej głowie jego obraz dokładnie pokrywa się z osobą Jamiego C. Bowera, który wcielił się w rolę Jace'a w filmie Miasto kości. Wszyscy gadają, że chudy, że dokarmić, ale co za problem!?
#karmiłabym

PS. Dla mnie Jamie = Jace.


No i to będzie na tyle ! :D

To do następnego wpisu!
PS. Mam nadzieję, że przeżyliście.



PS'.Gify pochodzą z giphy.com

Zajrzyj również tu

76 komentarzy

  1. Nr 1 się spodziewałam! :D Ciężko było by zapomnieć o Jamie lub też Jace (zależy, czy akurat mówimy o autorze, czy o bohaterze). Z Damonem też się zgodzę, poza tym Ian jest ideałem! <3 Ale numero 3 nie kojarzę ;-;... Chociaż, jakby się nad tym zastanowić to być może dzięki tobie poznam kolejnego 'męża' :P

    Pozdrawiam serdecznie,
    tysiac-zyc-czytelnika.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh jestem taka przewidywalna... Dla mnie to jedno xD
      Daję sobie głowę uciąc, że gdybyś go poznała, to by się nim stał! :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Damon i Jace! Wiedziałam, że o ttym trzecim napiszesz.
    Obydwoje uwielbiam, są moimi fav. Bez nich te książki nie miałyby duszy. Tak samo jak film i serial.
    Jestem zdecydowanie ich ogromną fanką.
    Pozdrawiam i zapraszam na konkurs http://polecam-goodbook.blogspot.com/2016/12/swiateczny-konkurs-wygraj-365-dni.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. #PrzewidywalnaKasia
      Hihi <3 Radzę Ci też poznać numer 3! Jest tego wart :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Fajny pomysł na wpis, pierwszy raz widzę takie coś i jestem zachwycona. Niestety nie kojarzę żadnych z powyżej wymienionych bohaterów i trochę mnie to martwi. Moimi ulubionymi mężczyznami są: Holder z "Hopeless", Four ze "Zbuntowanej" i Elias "Imperium Ognia". Sądzę, że znalazłoby się ich jeszcze więcej i więcej! Autorzy robią za razem zbyt idealnych facetów, yh...
    Pozdrawiam // Książki w Piekle ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :)
      No jak możesz! Koniecznie musisz ich poznać :D Ooo! Tobiasa też lubię :D
      Zdecydowanie za dużo...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Dobra, to ja pojadę klasyką. Myślałam i myślałam i jedyny bohater płci męskiej, jaki tkwi do dzisiaj w mojej głowie, to... Gilbert - ten od Ani Shirley :) Scenę oświadczyn czytałam "za młodu" chyba ze sto razy. Do dziś nikt go nie pobił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo rzeczywiście klasyka :D Ja nie dotarłam do tego momentu, Ania to nie moja bajka :)

      Usuń
  5. Czytałam każdą z serii, z których pochodzą Ci bohaterowie. :)
    Eric był zdecydowanie lepszy, niż rozlazły Bill, Alexander rzeczywiście to tej roli pasował idealnie. Zgadzam się też co do serialu. Początkowo było ciekawue, ale potem się skiepścił, a ostatni sezon to już po prostu jedna wielka kupa.
    Damon był w książce bardziej interesujący niż Stefan, ale sama seria podobała mi się z każdą kolejną częścią coraz mniej. Serialu nie oglądałam.
    Jacek jest świetnym, głównie za sprawą poczucia humoru, ale Jamie jako Jace kompletnie mi nie pasuje. Za chudy, owszem, ale też ogólnie brakuje mi w nim tego czegoś. Chyba już lepiej pasuje mi do tej roli Dominic z serialu, choć aktorsko mógłby mieć warsztat nieco lepszy.
    Moim ideałem jest James Fraser z "Obcej". Uwielbiam i książkowy pierwowzór, i serialowy wizerunek wykreowany przez Sama Heughana. Miodzio! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszę z telefonu i autokorekta zrobiła swoje. :D
      Powinno być "ci bohaterowie", "ciekawie", no i "Jace", a nie "Jacek". :D

      Usuń
    2. Ooo ale Jacek mi się spodobał :D
      Billa jakoś nie lubiłam, a potem jak poszedł do tej swojej stwórczyni... Byłam wściekła jak osa przez tydzień chyba xD
      Mnie bardzo podobało się do czwartego tomu, potem nie pisała już tego sama autorka i to mocno czuć ;/
      Dominic dla mnie jest za klockowaty, Jamie to mój ideał do postaci Jace'a :D
      O! Obca przyszła mi wczoraj <3 Będę czytać!

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Erika z "Czystej krwi" kojarzę tylko z serialu, który swojego czasu oglądałam, ale zaprzestałam na 5 sezonie. I tak długo wytrwałam ;P Faktycznie za dużo było tego wszystkiego: wilkołaki, wampiry, zmiennokształtni i wróżki. Brakuję tylko zombie i byłby cały komplet. W książkach też jest tak namieszane? Zapewne nie, ale czuję opór przed sięgnięciem po tą serię. Za długa jest :P
    Pana numer dwa też znam tylko z serialu. Ian jest boski ❤
    "Miasta kości" nie oglądałam ze względu na obsadę. Nie podpasowała mi i wolałam później nie utożsamiać bohaterów książkowych z tymi aktorami.
    Jamie Bower nie harmonizował mi z tym, jak Jace opisany był w książce.
    U mnie w czołówce zdecydowanie znalazłby się Kaladin z "Drogi królów" - był trochę depresyjny, ale to było w nim słodkie - jakkolwiek to brzmi ;P
    Poza tym uwielbiam Darrowa z "Red Rising" za... wszystko :P W szczególności logiczne myślenie, lojalność i uczuciowość.
    Zapewne mogłabym tu wymienić z dziesięciu innych panów, ale muszę przyhamować :P
    Podziwiam, że wybrałaś tylko trzech.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście długo :) Bez sensu powycinali niektóre, naprawdę świetne wątki i zastąpili je beznadziejnymi...
      Nie! Jest tego sporo, trzeba przyznać, ale nie ma rozwiniętego tego wątku z wróżkami (i bardzo dobrze), bardziej skupiono się na wampirach i zmiennokształtnych :)
      Rozumiem :)
      U mnie Kelsier z "Z mgły zrodzonego" uplasowałby się za podium :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. A ja nie oglądałam serialu, tylko czytałam serię Czystą Krew, na półce niestety tylko 9 części, koniecznie muszę w przyszłym roku wzbogacić się w resztę do kompletu. Eric = miłość <3 Co prawda wyobrażałam go sobie trochę przystojniej niż ten na zdjęciach z serialu, ale cóż, nie ma co narzekać :D Co do Jace'a - skoro za chudy, możesz też zawsze przerzucić się z tego filmowego na serialowego (Dominic Sherwood) - niektórzy uważają, że jest zbyt mało przystojny, ale moim zdaniem jest strasznie urokliwy. A tak przy okazji, skoro już jesteśmy przy "Darach Anioła", to muszę napomnieć, że do mojego serca przemówił bardziej serialowy Magnus niż filmowy! Koniecznie ich porównaj!
    I skoro już wszyscy wyżej wymieniają swoich faworytów... moje serce zdecydowanie podbił Dymitr z "Akademii Wampirów". Oczywiście Erica z CK też kocham, moje serce pomieści ich obu i całą resztę <3

    Pozdrawiam, Poszukiwaczka Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! No w sumie jak tak sobie pomyślę... To ja też ciut inaczej, w moich wyobrażeniach był bardziej wymuskany i taka poświata z niego emanowała, ale to już temat na osobny wpis xDD
      Dominic jako aktor jest naprawde super, ale tu mi kompletnie nie pasuje, jest za klockowaty i jego rola katastrofalnie jest rozpisana. No i ten zaczes śmieszny...
      O! Muszę przeczytać Akademię w końcu :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Jace wisi u mnie na ścianie hehe ;) Kiedyś przeczytałam dwa tomy serii o Sookie, ale w bibliotece miałam problemy z dostępnością zaczęłam się wkurzać i jakoś zaprzestałam ją czytać, ale mam w planach powrócić, bo pamiętam że mi się podobała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jezu <3
      Przeczytaj koniecznie, pierwszy tom cięzko dostać, za to kolejne kupisz za grosze. Ja kupiłam średnio za 6-7 zł za część :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. fajny ten Jace, ale żeby nie było, zostawiam go Tobie. najbardziej podoba mi się pan z numerem trzy <3 pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Kochana <3
      Pewnie nie czytałaś - koniecznie to napraw! Naprawdę warto :D

      Usuń
  11. O tak podpisuję się pod tym rękami i nogami chociaż dla nie miejsce pierwsze ma Damon, jak po raz pierwszy zobaczyłam "Pamiętniki Wampirów" od razu zmiękły mi kolana! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurczę to niebezpieczne dla serca wejść na Twojego bloga tak o poranku! Rany i ten gif na końcu... czekaj niech to przewinę jeszcze raz do góry nim skończę pisać ten komentarz :D
    Powiem, że Twój mąż książkowy robi naprawdę idealne wrażenie przy porannej kawie :D
    Ale przyznam, że to Pan z miejsca 3 najbardziej zachęcił mnie do obejrzenia serialu, w którym występuje :D
    Ok. Blondyni rządzą w moim przypadku dlatego Damon- Ian dla mnie średnio, chociaż za charakterek duży plus :)
    Pozdrawiam.

    Ps. I jak teraz wrócić do rzeczywistości ? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahhaha niebezpiecznie tak z rana, to jest czytać Twoje komentarze! Morda mi się cieszy już po raz enty, bo tyle razy czytałam ten Twój komentarz :D
      Koniecznie przeczytaj serię! Polecam :D
      Można przemalować xD
      Eh... smutno i ciężko niestety...
      Pozdrawiam ciepło! :D

      Usuń
  13. Ja mam całkiem innych, bo czytam inne książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam żadnej książki, z której pochodzą Twoi mężowie, ale:
    1. Ian - omomomom, cudowny!
    2. Jace - słyszałam już zewsząd same zachwyty na jego temat i coraz bardziej kusi mnie wizja spotkania z nim :D Tylko ten Jamie... Średnio mnie przekonuje :D
    PS. #karmiłabym rozbawiło mnie niemal do łez :D

    Pozdrawiam cieplutko,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Omomomom" - i już widzę Twoją minę! :D <3
      Oj tam, może być Dominic z serialu, jeżeli wolisz bardziej klockowatych :D
      Jeden hasztag, a tyle zmienia! :D
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  15. W ogóle nie zdziwił mnie ten Jace na szczycie topki! :D Ale masz rację, mimo że nie czytałam ,,Darów anioła", to rozumiem motywy, dla których można się w nim zakochać. A aktor jest obłędny. Mimo że w ogóle nie wpasowuje się w mój typ faceta, to ma w sobie coś tak charyzmatycznego, że aż chce się go karmić, jak to napisałaś. :D Co do Damona, to kiedy oglądałam kilka odcinków ,,Pamiętników wampirów", to byłam raczej zwolenniczką Stefana, ale faktycznie, Damon ma w sobie coś tak pociągającego... :O I moim zdaniem, Iam idealnie odegrał rolę takiego typowego dupka i aroganta, którym Damon jest. :)

    Pozdrawiam cieplutko
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że na starość robię się coraz bardziej przewidywalna xD
      Tak, wiesz, możemy pokarmić razem, podzielę się :D xD
      Paul Wesley jest niesamowity jako osoba, ale Stefano kompletnie mnie nie jarał, jakiś taki rozlazły...
      Pozdrawiam ciepło i ściskam! :D

      Usuń
  16. Książkowych bohaterów nie kojarzy, ale dla Iana/Damona mogłabym te Pamiętniki wampirów obejrzeć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób to koniecznie! Chociaż w siódmym sezonie zaczęli strasznie kręcić...

      Usuń
  17. Znam tylko Jace'a <333333
    Takie zaskoczenie, że go wybrałaś na 1 miejsce, zupełnie się tego nie spodziewałam xD
    Zgadzam się w zupełności z tym co o nim napisałaś.
    Pozostałych nie znam, ale może kiedyś mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden, ale za to jaki! :D
      Kurde, robię się przewidywalna...
      Koniecznie! W końcu fantasy to Twoja działka :D

      Usuń
  18. Obawiam się, że jest ze mną coś nie tak - w ogóle nie kojarzę tych osób :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Erica faktycznie nie znam i się nie poznamy, bo do książki mnie nie ciągnie, a serial... Skoro zepsuli to nawet się za to nie biorę.
    Damona oczywiście znam :") Ale nie poskaczemy tu razem z lizaczkami, bo przez ósmy sezon zaczął mnie irytować... To może trochę za mocne określenie, ale po prostu jest jakiś dziwny. Raz sługus Sybil (taki nowy charakterek w TVD), później niby chcę ją zabić; takie nijakie gówno wyszło.
    O kurde, Jace naprawdę? Wooow, co za zaskoczenie! Naprawdę budowanie napięcia jest twoją mocną stroną *brawo* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zepsuli, ale ja nie żałuję, że zaczęłam, oglądało się naprawdę miło, tylko... się skończyło :D
      O nie, chciałam poskakać z Tobą :< Ja odpadłam na początku siódmego już...

      ....
      Dzięki....

      Usuń
  20. Muszę przyznać, że Erica nie znam, ale na pewno poznam. Mam fioła na punkcie książek o wampirach.
    Damona znam tylko z serialu i nie wiem czy będę przysiadać do książek, jednak uwielbiam go.
    Ah Jace moja książkowa miłość od której trudno się odgonić! Po prostu idealny, taka trochę męska wersja mnie.

    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, cudownie, że mogłam polecić coś, czego nie znasz! :D
      Idealny <3
      Pozdrawiam!

      Usuń
  21. Ja u siebie tagi robię tylko, jeśli jakiś BARDZO mi się spodoba, albo gdy ktoś mnie nominuje, więc pojawiają się dość rzadko. I przyznam, że wole taką opcje :d Generalnie jak ktoś robi je co drugi dzień to w końcu chcąc nie chcąc wrzuca te same książki, bo pytania często się po prostu powtarzają. A najgorzej, jak ktoś do tego odpowiada jednym słowem. To po prostu boli XD
    Z wymienionych bohaterów tylko jako tako znam pana nr 2, ale generalnie nie pochodzą oni z książek "w moim typie" ;P
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się chwali :) Dokładnie ;/ Chociaż jak nie potrzebuję tagu, żeby móc pogadać o Jace'ie xD
      Rozumiem :)

      Usuń
  22. Kojarzę tylko kolesia z "Pamiętników Wampirów", chociaż książek nie czytałam i nie oglądałam serialu, ale jest tak popularną postacią, że w internecie ciągle trafiam na jego buźkę.
    Nie mam żadnego książkowego crusha (póki co), choć lubię Jacksona z powieści Riordana. Za to Stiles Stilinski z serialu "Teen Wolf" ostatnio podbił moje serduszko na amen.

    Wesołych Świąt,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, ciężko na niego nie trafić :)
      To jeszcze wiele przed Tobą! Słyszałam już o tym serialu wiele razy, ale jakoś nie mogę się przekonać ;/
      Dziękuję, a że późno odpowiadam, to życzę Szczęśliwego Nowego Roku! :D

      Usuń
  23. No cóż pana numer trzy nie znam więc się nie wypowiem :) Numer dwa to o matko aż brak słów, swego czasu za nim szalałam i nadal miło na niego popatrzeć w końcu czarne charaktery są sexi :D Numer jeden zdecydowanie bardziej wolę w książkach bo jako aktor to (nie zabij) uważam że jest mnóstwo przystojniejszych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Najbardziej lubię tych najmniej dających się lubić xD
      Rozumiem, nie zabijam :D Więcej dla mnie xD

      Usuń
  24. Powiem szczerze, że uwielbiam tagi mimo tego, że jest ich wszędzie pełno. Dlatego jak zaczęłam czytać wstęp i okazało się, że to nie do końca będzie tag poczułam się smutna i zawiedziona, ale jak już przeczytałam te pare linijek zanim zdążyłam całkowicie osądzić wiara powróciła na nowo, a ja pełna zapału zaczęłam czytać i przyznam, że... nie zawiodłam się! Ani trochę! Bardzo fajny, ciekawy i pomysły post, choć bardzo prosty. Ogromnie przypadł mi do gustu i gdy skończyłam go czytać (a zrobiłam to w naprawdę ekspresowym tempie) byłam zawiedziona ciut, że to koniec, tak przyjemnie się go czytało.
    Co do twoich typów żadnego z nich nie znam tak, aby go ogólnie lubić. Damona (Iana) nie sposób nie kojarzyć, jednakże nie przepadam za nim... Jace będę mieć okazję poznać, ponieważ czekają na mojej półce dwie części DA <3

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha! To super, bardzo się cieszę :D Dziękuję! :D
      Jak zmienią mi się typy, to na pewno znów skonstruuję podobny post, choć nie wiem, czy Pan z miejsca pierwszego wypadnie z gry ;)
      Ooo <3 Czekam na Twoją opinię, bo oficjalnie będę mogła się pojarać Jace'em xD
      Pozdrawiam! :D

      Usuń
  25. zxnam Damona i tyle by bylo na ten temat haha ale tego nr 1 tez znam fajnie gra i uroda taka specyficzna :D zapraszam do siebie na recenzje krawawej ksiazki :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie, niby zwykły blondyn z niebieskimi oczami, ale ma w sobie to "coś" :D
      Wpadnę na pewno, skoro jest krwawa xD

      Usuń
  26. Nie znam żadnego z tych bohaterów, ale raczej nie zapowiada się na to, abym miała któregoś poznać. Dwie pierwsze serie odpadają ze względu na motyw wampirów, a mi zawsze kojarzy się to z trójkątami miłosnymi :D A "Dary Anioła" mam wrażenie, że są już teraz trochę przereklamowane. Jakoś tak zniechęca mnie ten szum i popularność wokół tej serii :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda ;<
      Absolutnie! Polecam Ci je z całego serducha, to jedna z niewielu serii, która naprawdę nie jest przereklamowana i ludzie nie sięgali po nie, bo okładki zachęcające, bo coś tam, bo fronty na początku były paskudne, więc sama widzisz, że treść musi być fantastyczna, skoro od wydania wszyscy chwalą :)

      Usuń
  27. Pierwszego nie znam, dwóch pozostałych za to tak, ale nie moje typy. Ale wiesz, ja w tych Indiach już zakopana, no i chyba trochę inne klimaty mnie kręcą. :D I ja mam rzadko takie szczęście, że mi dobiorą aktora do postaci książkowej takiego, że jestem w pełni zadowolona. ;/ Moje pierwsze takie rozczarowanie to był Michael z Pamiętnika księżniczki. Jaka byłam zawiedziona, gdy dali w ekranizacji takiego szkaradnego chłopaka, a w książce zapowiadało się takie ciasteczko. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Powiem Ci, że zazwyczaj w moim przypadku dobierają kompletnie innego aktora, ale przeważnie jest to wyględny Pan, więc jest całkiem w porządku :D
      O Boże, to musiało być straszne ;<

      Usuń
  28. Nie cierpię Czystej krwi. Ughhhh. Oglądnęłam cały jeden odcinek i przeczytałam pierwszy tom xd
    Jace i Damon <3
    Nominowałam cię do tagu ;) https://toreador-nottoread.blogspot.com/2016/12/swiateczny-tag-ksiazkowy.html

    Wesołych Świąt!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z moich ulubionych serii :D
      Dokładnie <3
      O, dzięki, zaraz biegnę zobaczyć :D

      Usuń
  29. Spodziewałam się wiecej Jace'a ale prawdopodobnie nie udźwignęłabym tego :) Co do Damona to też się z tobą zgadzam chociaż książek nie znoszę bo nie podoba mi się styl autorki :) Ale serial jest całkiem niezły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza wersja tego posta przewidywała jeszcze ok. 30 innych zdjęć Jace'a czy Jamiego, ale stwierdziłam, że to trochę nie wypada tak i zmieniłam xD
      Mnie się podoba, choć inna jej seria, bodajże Świat nocy, czy jakoś tak, kompletnie mi nie odpowiadała...

      Usuń
  30. Numer jeden <3 Jedziesz na ich koncert?
    A numer trzy jest chyba lepiej skonstruowany ten serialowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej sobie odpuszczę :) Już sobie wyobrażam ten tłum piszczących dziewczyn, głośność poza skalą, laski, które rozpychają się kolanami, zeby dość najbliżej sceny...
      Nienawidzę koncertów, chyba nigdy o tym tutaj nie wspominałam? :D
      Tak! W książkach wymiatał dużo bardziej :D

      Usuń
  31. Awglh Damon <3 O ile nienawidziłam książkowej Eleny (jedna z najbardziej irytujących bohaterek), tak serię kontynuowałam tylko dla tego pana. Zakończyło się to na 3-ciej księdze, kiedy to nie mogłam znieść już dziwactw autorki, jednak serial przywrócił mi wiarę w całość. A Ian... Ian to po prostu Ian. Ideał i kropka.
    Jeśli chodzi o pierwszego pana - nie znam.
    Jace... Jace... Lubię go, ale i tak nie pobije Jonathana. Mówcie co chcecie, możecie się ze mną kłócić, jaki to on nie był, ale dla mnie i tak zawsze pozostanie idealny, nawet pomimo wszystkiego co zrobił. Jeśli chodzi o Jamie'go... Nie rozumiem dlaczego się go czepiają. Idealny Jace. Za to Dom moim zdaniem w ogóle nie pasuje do tej roli...

    Pozdrawiam cieplutko i życzę Wesołych Świąt ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Awglh" - umarłam xDDD Wyobraziłam sobie jak to musi brzmieć xD
      Dokładnie, nie trzeba tego nawet argumentować, wiem o co Ci chodzi :D
      O! Uwielbiam Jonathana! Jestem okrutnie ciekawa, który aktor wcieliłby się w jego rolę i te słowy <3
      Moim także! Za klockowaty, zdecydowanie, choć wydaje się sympatyczny :)
      Pozdrawiam i dziękuję! Jako że odpisuje dość późno, życzę Szczęśliwego Nowego Roku! :D

      Usuń
  32. Ja nie zdążyłam jeszcze zapoznać się z żadnym z tych panów, ale z pewnością planuję czytać „Dary anioła” (również dlatego, że prawdopodobnie przydadzą mi się do licencjatu). Jace wydaje się super, bo też lubię taki charakterek u męskiego bohatera, chociaż akurat ten aktor nie jest w moim typie ;) Ale oczy ma ładne. Generalnie, fajny TAG ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łiiiii, o matko, chcę jak najdłuższą recenzję!
      Ba, wydaje się, on jest super!
      Dziękuję kochana! :D

      Usuń
  33. Dobra Kaśka zacznę od tego, że pitolenie o Jace'ie (nie bij, nie mam głowy do odmieniania imion dziś xd) zupełnie pominęłam. Uznajmy że po tych 3 czy tam 4 miesiącach wiem już doskonale jaki z niego ideał. Nawet widzialam jego pośladki, czego nie mogłaś mi łajzo oszczędzić i mi się śniły. Także no xD
    To ostrzeżenie na początku to dla Tomka? XD pamiętam jak mi mówiłeś czemu nie zrobisz Babeczkowej wyliczanki xD
    Damon <3 książek nie czytałam i nie zamierzam (znaczy czytalam sobie któryś tom tak z dupy od środka u koleżanki i był beznadziejny xd) ;p ale serial mnie uziemił przed komputerem na kilka weekendow <3 i zupelnie mi nie przeszkadzało że Damon ma oczy niebieskie... Bo nie wiedzialam ze ma mieć brązowe xd (plus: Boże przecież oczy Iana są zajebiste!)
    A tego pierwszego pana nie znam ale obiecuje poznać. Ino czas znaleźć muszę ;p i nie mogę zapomnieć xD rano sobie gdzieś zapiszę żeby wpisać te serie na listę chciejek ;D
    Buziaki ;*
    Najlepszy Giermek (Q.)

    Ps. Nie tylko ty cierpiałaś gdy się opitolił [*]

    www.doinnego.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej nooo, jak mogłaś!?
      No nic nie poradzę, że po internecie takie rzeczy latają xD
      Tak, to z tego samego powodu, choć pewnie ono by go akurat zachęciło do czytania xD Taki z niego chłopak, co lubi łamać zasady :D Czasem :D
      No to co się dziwisz, że było beznadziejnie xD
      Dobra, przyznam Ci rację. Oczy ma takie zwykłe, ale te rzęsy! Boże, czemu ja takich nie mam ;(
      Oooo, cudownie <3
      Tak, zdecydowanie najlepszy i najwierniejszy! :*
      eh...

      Usuń
  34. Czytałam tylko książki z Jace'm i no owszem, tez go uwielbiam :D Ale mój książkowy mąż to Patch z Szeptem i koniec kropka :D ♥

    zabookowanyswiatpauli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Chcę przeczytać Szeptem, tylko nie mam tyle pieniędzy, eh...

      Usuń
  35. Chyba nikogo nie zdziwiło pierwsze miejsce ;p faktycznie bardzo ciągnie Cię do wampirów :D Aż mam ochotę zacząć oglądać "Czystą krew" :D PS czy tylko mnie nie podoba się jakoś szczególnie Jamie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie kurcze, chyba nie :<
      Uwielbiam <3 Tak, tylko Tobie xDD

      Usuń
  36. Erica kojarzę, a Damona się spodziewałam! Ha! :D
    Ty kochasz książki PW, a ja za cholerę nie mogłam przez nie przebrnąć xD Może kiedyś zrobię podejście numer 2. ;)

    NAMBER ŁAN - no kurde, serio?! Kto by się spodziewał?! Że Jace?! Że Kasia uwielbia Jace'a?! No niemożliwe xDDD

    Hmmm... Jestem zdecydowanie Magnus x Alec, ewentualnie Jace może do nich dołączyć, stworzą słodki trójkącik <3

    Buziaki!
    Ola aka Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, wielka szkoda :< Spróbuj, mam nadzieję, że teraz Ci się spodobają, w końcu tam jest Damon xD
      Kurde, na starość się przewidywalna...eh...
      Ooo, ten pomysł bardzo mi się podoba xDD
      Ściskam :*

      Usuń
  37. Ach! Jak ja kocham takie posty! ♥♥

    ULALALA! A kimże jest ten nieziemsko przystojny jegomość? Łamacz niewieścich serc i uwodziciel? Biorę! Coś czuję, że moim wampirzym mężom rośnie konkurencja! Koniecznie muszę przeczytać, a potem zabrać się za serial.

    Tego pana to ja znam! Ale z serialu... Książek nie czytałam, ale zabieram się za nie od jakiegoś czasu, więc trzymaj kciuki, żeby mi się w końcu udało. Wracając, Damon porwał moje serducho już od pierwszych scen, no ale zauważyłam, że do tych czarnych charakterów ciągnie mnie najbardziej, więc nie ma się co dziwić. Potem urosła mu konkurencja w postaci Klausa i Enzo, ale nadal pozostał w moim serduchu.
    Ogólnie to dziwiłam się, co wszyscy w nim widzą (w Ianie) i czym się zachwycają, bo przystojny jest, ale bez przesady. Tak głupio myślałam dopóki nie zaczęłam oglądać TVD-wówczas przepadłam! Jest nieziemski!
    Mam nadzieję, że książkowy Damon spodoba mi się w równym lub większym stopniu co serialowy.
    Dygresja! Nawet psu dałam na imię Damon, no bo wiesz ma taką sierść jak Ian włosy xDDD (również rozpaczałam, kiedy je upitolił) i jest tak samo słodki i zniewalający, ale niestety imię się nie przyjęło-dzięki rodzinko! :D

    Och, no kto by się spodziewał? Jace? W życiu bym się nie domyśliła!
    Jak ja go kocham!! ♥♥ Z tego co pamiętam, był to mój drugi książkowy mąż w życiu, więc jak widzisz łączy nas długie i mocne uczucie :P
    Planuję sobie we ferie odświeżyć całą serię "Darów...", bo zatęskniłam za jego sarkastycznym humorem i... o Boże! To jest przecież Jace! Co tu wiele tłumaczyć?

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahhaha ja wiem xDDD Ja też lubię <3
      Kurde, czytaj to, oszalejesz po prostu, ja odleciałam, 14 tomów przeczytałam w 3 tygodnie, a wtedy jeszcze wolniej czytałam :D

      Kurde, to trzymam kciuki! Klaus jest super :D A w Enzo strasznie mi się jego akcent podoba xD

      Bo to jest tak: widzisz Iana i mówisz: no spoko jest, widzisz Damona i Ci serducho szaleje, nie mam pojęcia dlaczego xD

      O matko, on tam jest równie cudowny! Albo jeszcze lepszy (bo potem w serialu zaczęli modzić za dużo).

      Małpa... xD Oooo, to proszę zrobić jakies podsumowanie, albo post w którym się razem pojaramy xD
      Buziaki :*

      Usuń
  38. Wprost kocham Erica, od kiedy tylko go poznałam (no dobra nie poznałam go, ale wiesz o co chodzi, chociaż w snach spotykałam go dość często :D)
    Damona uwielbiam, dobrze by było mieć takiego przy sobie :)
    A Jace, hmmm nie znam go. Chyba pora to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeju, nie spodziewałam się tu zobaczyć Damona! ,,Pamiętniki Wampirów'' to moja druga miłość razem z całym światem Nocnych Łowców, a starszego z Salvatorów ubóstwiam *-* Co prawda to w serialu się zakochałam, ale książki ( zwłaszcza pierwsza księga) również była bardzo dobra :D Potem troszkę gorzej, ale i tak chętnie przeczytałam :>

    http://guide-to-the-world-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail