"Księga kłamstw" - Teri Terry | + ROZDANIE

16 maja

Znacie to uczucie, gdy okazuje się, że książka do której podchodziliście sceptycznie, okazuje się strzałem w dziesiątkę? Tak było w moim przypadku, bowiem ten rudzik okrutnie mi się spodobał.

***

33/2017
Tytuł oryginalny: "Book of lies"
Wydawnictwo: Młody Book!
Cykl: -
Kategoria: thriller psychologiczny
Liczba stron: 392
Cena okładkowa: 34,90 zł
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Premiera: 10 maja 2017

Muszę, po prostu muszę powiedzieć wam o wydaniu tej książki. Jest po prostu F A N T A S T Y C Z N E! W książce tej podoba mi się absolutnie wszystko. Niestety zdjęcia nie oddają jej uroki, więc gdy tylko będziecie w jakiejś księgarni, koniecznie ją pomacajcie i uważnie obejrzyjcie. Okładka jest zamszowa/matowa i uwaga - nie widać na niej odcisków paluchów! Tytuł na grzbiecie wydrukowany został w pozycji pionowej, przez co powieść ta wygląda naprawdę fantastycznie na półce. Do tego te kolory! <3 Najczęściej projekty okładek, które atakują nas w ofertach różnych księgarni mają większy kontrast i jaskrawość niż to, co finalnie możemy kupić, jednak w tym przypadku jest właśnie odwrotnie!
Do tego przepiękne oznaczenia kolejnych rozdziałów. Rozpływam się :D.

***


Dwie bliźniaczki, które nie wiedzą o swoim istnieniu, aż w końcu na pogrzebie ich wspólnej matki dochodzi do spotkania. Dlaczego zostały rozdzielone? Dlaczego jedna z nich miała wszystko, a druga nic? Przyznajcie, ile filmów i seriali o podobnej fabule już widzieliście. Na palcach jednej ręki na pewno zliczyć się tego nie da. Pozornie bardzo oklepany motyw, stał się podstawą dla naprawdę świetnej książki, która nie traktuje jedynie o uczuciach rozdzielonych dziewcząt, o tym jak każdego dnia walczą o siebie nawzajem, o tym jak to próbują wykorzystać fakt, że nikt nie wie o tej drugiej.

Inspiracją do napisania "Księgi kłamstw" stała się... legenda. Legenda, która rzeczywiście od długiego czasu krąży po zakamarkach Dartmoor, a w której to znajdziemy brutalną zbrodnię, klątwę i kobiety o nadprzyrodzonych mocach, które (całe szczęście) nie są przerysowane, nie mają mioteł, spiczastych kapeluszy i wielkiego pryszcza na nosie.


Teri Terry wprowadziła do swojej najnowszej powieści wątki oniryczne, które nadają jej specyficznego, odrobinę baśniowego, choć trzymającego w napięciu, klimatu. Sny, które nawiedzają obie siostry nie są bowiem zwykłymi, nic nieznaczącymi marami...

Quinn i Piper to dziewczyny bardzo do siebie podobne, a jednocześnie kompletnie inne. Autorka zrobiła na mnie kolosalne wrażenie tym, że świetnie wyważyła cechy charakterystyczne dla jednej i drugiej postaci. Nie zrobiła z nich klonów ani też całkowitych przeciwieństw - choć jedną z nich od zawsze bardziej ciągnie do prawdy, a drugą do kłamstw - i właśnie dlatego ta historia jest tak bardzo prawdopodobna.

Książka podzielona jest na dość krótkie rozdziały, a narratorkami są Quinn i Piper. Nieczęsto spotykam się z narracją pierwszoosobą, która prowadzona byłaby z dwóch perspektyw naprzemiennie. To naprawdę ciekawa odmiana, która czyni ten thriller jeszcze bardziej oryginalnym. Skoro już jesteśmy przy tym wątku, to odniosę się do gatunku, do którego przypisana została "Księga kłamstw". Thriller psychologiczny. Choć kierowany do młodzieży, to naprawdę czuć tu napięcie i dreszczyk emocji (choć oczywiście nie ma co porównywać tej książki do pełnokrwistego thrillera dla dojrzalszych czytelników), a poza tym Terry stworzyła naprawdę niezłe studium kłamstwa. To właśnie one są tu motywem przewodnim i jako czytelnicy musimy wciąż dociekać, kto mówi prawdę, a kto się z nią mija.

Jedną z największych zalet "Księgi kłamstw" jest to, że autorka nie traktuje czytelnika jak idioty, co niestety często zauważam w książkach kierowanych do młodzieży. Wszystko, co robi dany bohater, o czym myśli, przed czym się wzbrania, nie krzyczy do nas "JESTEM TYM ZŁYM, MASZ MNIE NIE LUBIĆ!" albo "JESTEM SYMPATYCZNY, MIŁY I BEZ SKAZY, MNIE BĘDZIESZ LUBIĆ!". Nie, w tym przypadku sami oceniamy kogo obdarzyć sympatią, a kogo nie. Kto zasługuje na współczucie, a kogo chętnie rozszarpalibyśmy na strzępy, przy czym postaci nie są czarne lub białe. Występuje tu bowiem naprawdę spora gama szarości. Każdy z bohaterów jest też dynamiczny, co sprawia, że w połowie historii nie rzucamy książką o ścianę, bo któraś z postaci popełnia ten sam błąd po raz setny itp.


Teri Terry ograniczyła liczbę bohaterów w zasadzie do minimum. Dzięki temu, jako czytelnicy, możemy całkowicie skupić swoją uwagę na postaciach kluczowych dla fabuły i po prostu wczuć się w tę historię i konkretne osoby. Nikt, mówiąc kolokwialnie, nie zawalał, nie kręcił się pod nogami naszej wyobraźni i nie irytował swoją zbędną osobą.

"Księga kłamstw" pisana jest lekko, a jednocześnie dojrzale, co nieczęsto zdarza się w przypadku młodzieżówek. Przyczepić mogę się jedynie do zbyt epickich sformułowań, wciskanych jakby na siłę. Czasem tak jest, gdy czytając jakąś książkę mamy wrażenie, że dowcip, który właśnie padł nie wynikał z konkretnej sytuacji, lecz tłukł się po głowie autora, aż w końcu jakimś cudem wcisnął go do powieści. Całe szczęście, że takich sytuacji było zaledwie kilka :).

Już tak na sam koniec - największe wrażenie zrobiło na mnie właśnie zakończenie "Księgi kłamstw". Już dawno finał jakiejkolwiek historii nie podobał mi się tak bardzo jak w tym przypadku. Powieść wieńczy kilka naprawdę głębokich przemyśleń jednego z bohaterów, które dla nas jako dla czytelników, staną się bodźcem do kilku refleksji.

Tak się składa, że od wczoraj na moim fanpage'u trwa rozdanie, w którym możecie wygrać właśnie tę książkę, jeżeli chcecie mieć na to szansę, to zapraszam :) Zgłoszenia przyjmowane będą tylko tam! [LINK]

https://www.facebook.com/kasirecenzjeksiazek/photos/a.1103854599656101.1073741828.1103435209698040/1536264819748408/?type=3&theater

Książka od wydawnictwa:
http://mlodybook.com.pl/

Zajrzyj również tu

14 komentarzy

  1. "Księga kłamstw" to naprawdę udana, przemyślana i dojrzała powieść. Podobało mi się w niej to, że tak nie do końca było wiadomo, komu mogę zaufać, bo choć swoją faworytkę zyskałam już przy pierwszych stronach, tak później nie byłam już taka pewna, czy to na pewno jest bohaterka, która jednak zasługuje na moje zaufanie. Fajne jest to, że im bliżej byłam końca, tym bardziej zmieniałam zdanie o postaciach i tym lepiej ich poznawałam, na jaw wychodziły nowe tajemnice, które całkowicie zmieniły mój sposób postrzegania wszystkich postaci. Dawno żadna książka tak mną nie zakręciła :P Chętnie przeczytałabym coś jeszcze spod pióra tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam na tą recenzję ciekawa twojej opinii! :P Sama nie wiedziałam, czy sięgnąć po nią, czy nie. Pieniędzy sporo poszło na książki, a nadal czekam na premierę "Lokatorki" i już coś mnie trafia... xD
    Przyznam, że znowu zaciekawiłaś mnie kolejnym tytułem, a niech to licho trafi brak nieskończonej ilości pieniędzy. xD Może w bibliotece na nią trafię lub poszukam ebooka, bo wydaje mi się, że naprawdę warto. Fabuła wydaje się najbardziej oklepana i najbardziej ona mnie wzbrania przed sięgnięciem po tą książkę. Co prawda, nie ma nieskończonej ilości tematów, na które można pisać, bo pojawiło się ich już wiele i trudno zaskoczyć czytelnika nowością. Chociaż Jednak każdy pisarz, chwytający za jakiś temat, nawet taki, którego jest pełno i wydaje się, że nic nowego i ciekawego już o nim nie powie, może wprowadzić coś świeżego. Może fabuły są podobne do wielu, lecz niekiedy cała akcja jest poprowadzona w zupełnie innym kierunku. Oczywiście zdarzają się też takie książki, które są rodem zerżnięte z innych, ale nie o takie się tu teraz rozchodzi. xD
    Właśnie niewielu pisarzy też docenia sen. xD Używa go jako przerywnika przed kolejnym dniem, a również może dziać się w nim coś ciekawego.
    Lubię thrillery psychologiczne, a umieszczenie tej młodzieżówki do tegoż gatunku mnie zaskakuje. Wiele z nich, te dla dorosłych, są brutalne, czasem nawet bardzo, jednak ciekawi mnie ten, skoro jest kierowany do młodzieży.
    U.u czemu rozdanie tylko na FB? xD Akurat go nie mam i odpadam. ;( No cóż, życie. xD
    Pozdrawiam Lex May

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książkę już masz? :D
      O widzisz, marudziłaś, marudziłaś, a zamiast jednej książki, wygrałas cztery xD

      Usuń
  3. Mam ogromną ochotę na tę książkę. Zwłaszcza, że thrillery dla młodzieży, po które ostatnio sięgam są naprawdę niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisałam sobie tytuł i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać :D Bardzo mnie zaciekawiłaś tym wpisem ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaaaa chce to przeczytać! Wciągnełaś mnie w tę książkę samą recenzją!
    I już czekam na następną bo te okładki są epickie!

    Podrugiejstronieokładki

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej podoba mi się to, że trudno określić jednoznacznie bohaterów. Taki podział na "złych" i "dobrych" robi się już oklepany. I faktycznie wymusza sympatie i antypatie na czytelniku. Przeczytam na pewno :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Odkąd zobaczyłam, że ta książka będzie u nas wydawana, czułam się w pewien sposób zaintrygowana... (swoją drogą, czy to jakieś nowe wydawnictwo? pierwszy raz o nim słyszę :o) Okładka jest taka ciekawa, a teraz dzięki Tobie mam ochotę sprawdzić, jak wygląda w środku :D
    Jestem fanką krótkich rozdziałów! :D No i dobrze, że autorka nie traktuje czytelnika jak idioty, bo też zauważyłam, że to się dzieje w niektórych młodzieżówkach... :D A także refleksyjne zakończenie do mnie trafia, lubię mieć jakieś przemyślenia po lekturze, czuję się wtedy, jakby książka naprawdę wywarła na mnie jakiś wpływ, zmieniła choć trochę mój punkt widzenia lub pozwoliła mi spojrzeć na jakąś rzecz z innej strony ;)
    Księgę kłamstw stanowczo będę mieć na oku :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o niej na kanale u Cat i zainteresowała mnie.
    Mam nadzieję, że będę miała kiedyś okazję ją przeczytać :D

    Obsession With Books

    OdpowiedzUsuń
  9. Chcę przeczytać tę książkę, chociaż odstrasza mnie trochę wątek fantastyczny :/
    https://bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. No to żeś mnie zaciekawiła! xD
    Kurde - to zapowiada się naprawdę bardzo, bardzo dobrze... xD
    No i kolejna książka do pieruńsko długiej listy książek do przeczytania...
    Pozdrawiam! :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka naprawdę zapowiada się świetnie, koniecznie musze ją przeczytać.
    Na początku recenzji, przy opisie fabuły od razu zobaczyłam w głowie bliźniaczki Olsen. Uff, na szczęście to inna historia. :)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta książka od razu mnie zaciekawiła, bo okładka tak bardzo przyciąga wzrok! No i obecność bliźniaczek dodatkowo mnie przekonuje. Sama uwielbiam thrillery, więc taka powieść w wersji bardziej młodzieżowej powinna być czymś idealnie dla mnie. :) Już lecę brać udział w rozdaniu!

    Pozdrowienia i buziaki!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam już dzisiaj recenzję na temat tej książki i coraz bardziej się do niej przekonuję. Zaintrygowała mnie ona i dodałam ją do mojej listy czytelniczej. xd
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail