Kolorowanka "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"

25 listopada

O matko... umieram.
Złapała mnie paskudna angina i w gardle mam jedną wielką okropną ranę.
Znajdują się tam jakieś dziwne kulki, biało- szary nalot i Bóg wie co jeszcze, a antybiotyk póki co nie raczył mi pomóc. 
Widzicie jak was uwielbiam? Poświęciłam się i nadziubałam ten wpis :D.
Dziś pokażę wam nowość dla fanów "Harry'ego Pottera", "Fantastycznych zwierząt..." i oczywiście kolorowanek :D.


Ostatni raz korzystałam z kolorowanki w wieku 7-8 lat. Później zaczęłam sobie rysować i na tym się skupiłam. Pamiętam jednak jak bardzo lubiłam zaszyć się w mojej fortecy pod stołem, który zakrywałam kocami, brać lampkę, kredki (najczęściej dziadowskie świecówki) i siedziałam tam godzinami.

Teraz bardzo modne zrobiły się kolorowanki antystresowe, jednak myślę, że nawet najspokojniejszego mnicha potrafią wyprowadzić z równowagi. Żeby pokolorować ten tysiąc małych pierdółek, mieszczących się na centymetrze kwadratowym, musiałabym wciągnąć całe opakowanie positivum i popić je wiadrem melisy. To zdecydowanie nie dla mnie, jestem trochę nerwowym człowiekiem.

Musicie mi wybaczyć to, że zdjęcia będą trochę podobne, ale wszystkie zostały zrobione w obrębie mojego łóżka, bo na dalsze podróże nie pozwala mi mój wymęczony organizm. Spokojnie, nie bójcie się, nie widać na nich mojej extra piżamki z Hello Kitty.

W całości pokolorowałam póki co jedynie jeden obrazek i na początku wyglądał tak:


Oczywiście jak zawsze muszę być inna i kolorowankę uzupełniałam... ołówkiem xD
Całe życie muszę się wyróżniać - lubię dolewać sobie mleka do herbaty, zdjęcie z wakacji zrobiłam sobie POD molo w Sopocie, a cykle najczęściej czytam nie po kolei.  Druga sprawa, że w domu nie mam żadnych kredek. Akryle, pastele, akwarele - wszystko mam, ale kredek u mnie nie znajdziecie...

Wracając do tematu. Tak przedstawia się już uzupełniony wzór :)


Trochę się nad tym nadłubałam, zwłaszcza, że na kolorowanie na leżąco niektórych szczegółów było nie lada wyzwaniem.

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - magiczne miejsca i postacie" to 80- stronicowa (dość sporego formatu) książeczka, w której znajdziemy kadry z filmu, różdżki i resztę sprzętu magicznego, liczne wzorki - mniej lub bardziej skomplikowane, a także postaci, które mamy okazję oglądać na wielkim ekranie - głównie Newta :).
Generalnie dla każdego coś dobrego.
Świetną sprawą jest to, że niektóre z obrazków są już trochę pocieniowane, więc wystarczy machnąć dany element jednym kolorem, a już otrzymamy fajny efekt :). Tutaj przykładowy wzór:


Papier jest dość dobrej jakości, mocno przyciskałam ołówek i nawet się nie wybrzuszył, choć cienkopisu może nie przeżyć. Kolorowanka jest naprawdę ładnie wydana, w środku na okładce znajdziemy kolorowe wersje niektórych wzorów, które mogą nam pomóc w ich uzupełnieniu. Księga, którą sobie upatrzyłam i "pokolorowałam" okazała się być złota :).

Kilka razy podchodziłam do tej książeczki i póki co ukończyłam jedynie jeden obrazek, za drugi się dopiero wzięłam. Ten mały fragmencik dziubałam 20 minut, więc jak widzicie - nie jest to rozrywka dla ludzi zalatanych i takich, którzy mają mało czasu. Podejrzewam, że ta kolorowanka wystarczy mi do momentu ukończenia 35 lat.

Polubiłam robienie gifów :D

Powiem wam szczerze, że chyba nie pozostanę fanką tego typu spędzania wolnego czasu. Uwielbiam malować i rysować, i właśnie to daje mi dużo satysfakcji, a uzupełnianie gotowego wzoru jest... za proste. Wolę tworzyć swoje obrazki, może nieidealne, ale od początku do końca moje. Jednak jeżeli jesteście fanami kolorowanek lub magicznego świata, utworzonego przez Rowling - to na pewno będzie dobra inwestycja :).

A wy? Lubicie kolorować? :)

Za kolorowankę dziękuję:

http://www.harpercollins.pl/

Zajrzyj również tu

65 komentarzy

  1. Ja od czasu do czasu lubię sobie coś pokolorować :P Ale mam do tego raczej słomiany zapał, więc nie wiem czy pokolorowałabym więcej niż 5 obrazków z takiej kolorowanki. xD
    I chyba bardziej mi się podoba ta pierwsza wersja kolorowanek z HP - ta co jest taka ogólna i wszyscy tam są :D
    Pozdrowionka! :)
    http://recenzjeklaudii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie to samo xD Trochę ciężko mi porównać, bo ja z rysowaniem to miałam wiele do czynienia w moim życiu, no ale już z kolorowankami to nie bardzo ;/
      Pozdrawiam ciepło! :D

      Usuń
  2. Ja i kolorowanki? Nie, jestem totalnym beztalenciem jeśli chodzi o te sprawy, nie żebym w innych sprawach był jakoś szczególnie utalentowany. Jestem zwykłym nie wyróżniającym się szarakiem. Ale wracając do kolorowanek, ja nie nadaję się do tego gdyż zawsze muszę wyjechać za linię i zamiast to odprężać to tylko się irytuję. Jeśli chodzi o rysowanie samodzielne to zatrzymałem się na poziomie 2-letniego dziecka ;)
    Ale docenić ładne obrazki potrafię (a może dlatego, że sam nie umiem), oraz wielki szacunek za cierpliwość oraz wielką wytrwałość.

    Leż, odpoczywaj i kuruj się, ale najważniejsze wiedz iż na blogu wszyscy (mogę mówić tylko za siebie ale mam 95%* pewności), tu obecni życzą Tobie szybkiego powrotu do zdrowia.

    -----------------------------
    * - te pięć procent to jako błąd statystyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, że takie na wpół cieniowane kolorowanki każdy może wypełnić, nie wyrządzając żadnej szkody ludzkości.
      Bardzo dziękuję, ale nie ma czego, wolę swoje rysunki i przy nich pozostanę xD

      No ja mam nadzieję, że wszyscy dobrze mi życzą! Albo chociaż w ogóle nic nie życzą :D

      Usuń
  3. Mam wrażenie, że wszyscy wokół mnie kupują kolorowanki i malują, może i ja się w końcu na jakąś zdecyduję ;)
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, może akurat Ci się spodoba :)
      Ślicznie dziękuję no i oby się spełniły te życzenia, póki co już jest lepiej :D

      Usuń
  4. Ostatnio jest bardzo głośno o wszystkich tych kolorowankach. Sama się jeszcze nie skusiłam na żadną, ale jak już będę sobie wybierać to raczej taką co ma bardzo dużo szczegółów.
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam kilka takich szczegółowych, ze zwierzętami, to absolutnie nie dla mnie, dostałabym regularnego szału już po 10 minutach.
      Aczkolwiek mam nadzieję, że spodoba mi Cię kolorowanie :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Nie lubię takich rzeczy, kolorowanki zdecydowanie nie są dla mnie - a może powinny (?!) bo to chyba dobry sposób na odstresowanie się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, jednych odstresowują, innych (w tym mnie -wprost przeciwnie). Spróbuj wydrukować sobie jakiś darmowy wzór z internetu i sama się przekonasz :)

      Usuń
  6. Jestem totalnym beztalenciem jeśli chodzi o szeroko rozumianą sztukę i pojęcie estetyki. W młodości starałam sobie jeszcze wmówić, ze nie jest ze mną tak źle, ale potem to do mnie dotarło. Talentu w tej kwestii u mnie za grosz nie znajdziesz. Ostatnią kolorowankę jaką pamiętam (ledwo, ledwo) to chyba była z motywem Myszki Micky i psa Pluto xD a było to ho ho ho i jeszcze dalej.
    Duuuuuużo zdrówka!! Nie daj się tej wstrętnej chorobie!

    Pozdrawiam gorąco w niezbyt ciepłe dni, Kejt_Pe
    Ukryte Miedzy Wersami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee tam, na pewno nie jest tak źle!
      Wystarczy dobry podręcznik do rysowania i każdy jest w stanie się nauczyć :)
      Dziękuję pięknie! Już jest duuużo lepiej, mam nadzieję, że wyleczę się całkowicie, bo już mnie męczy od lipca :<
      Buziaki!

      Usuń
  7. Pożyj nam jeszcze trochę, bo nudno będzie bez Ciebie :D
    Muszę iść w końcu do kina na to xDD
    Jezusmarja, czemu Ty nawet ołówkiem potrafisz ładnie kolorowankę pomalować! XD
    A tak, ten. Nie czuj się osamotniona - ja też szybciej wyłysieję, niż pokolorują antystresową kolorowankę na 17543356352672341343642572 pól. Podziwiam ludzi, którym się chce to robić xD
    A w sumie, ja, jako pokazowe beztalencie artystyczne, zawsze wolałam się ciumkać z kolorowanką niż rysować xD Ludzie jak patyki - to moje przeznaczenie xD A dodam tyle, że z plastyki same dobre oceny - ale! - nasza nauczycielka jest chyba ślepa na oba oczy i średnio sprawna umysłowo xDDDDDDDD
    Wy się z Ulką umówiłyście na ten post? xd
    Buziaki, ja się cofam na resztę postów :') :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo jak miło xD Postaram się nie wykitować, żebyś miała jeszcze odrobinę radochy z mojej obecności xD
      Ja też się wybieram :D
      Hihi ^^ Samo tak wychodzi.
      Mnie szkoda czasu, a i nerwowy człek jestem okrutnie.
      Jezu, zawsze nienawidziłam plastyki, nie mogłam znieść, że każą mi rysować coś konkretnego w tym jednym momencie... Tragedia dla mnie.
      No właśnie nie, Ula miała dać dwa dni później, ale się chyba rozmyśliła xD
      Buziaki :*

      Usuń
  8. Tak, jak już napisałam na innym blogu - te "antystresówki" zajmują jedynie czas. Są dobrą opcją, gdy ktoś naprawdę się tym interesuje lub nie ma co robić w wolnym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jedynie, mnie właśnie szkoda czasu, no i nerwów :D

      Usuń
  9. Ja za kolorowankami nie przepadam ;) Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stwierdzam, że ja też nie przepadam :D
      Ślicznie dziękuję!

      Usuń
  10. wirtualna piątka, dopiero co pisałam u Ciebie o zimnie w czwartek, wczoraj już miałam katar, dziś to wgl tragedia. na szczęście moje migdałki w normie :D zdrowiej tam! nie masz w domu kredek? w sumie w moim studenckim mieszkaniu też by się nie znalazły XD pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wirtualna piątka - tego jeszcze nie było xD
      Dzięki! Staram się, jak mogę :) Migdałki miałam w opłakanym stanie, ale wychodzą już z niedoli.
      Nie mam xD Nie wiem jak to się stało, bo ja przez większość życia miałam ich pełno w domu, a tu nagle szukam i nie ma xD

      Usuń
  11. Już kilka razy podchodziłam do nich w Matrasie w Galerii Katowickiej, raz nawet miałam w rękach, ale mój rozum zawołał - kup lepiej coś do czytania... Kiedyś uwielbiałam kolorowanki, teraz chyba nie mam już do tego cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Też wolę sobie poczytać. Jeżeli już mam się oddać jakiemuś artystycznemu zajęciu, to porysuję :)

      Usuń
  12. Kto dobrze mnie zna, ten wie, że jakoś do kolorowanek to mnie nie ciągnie... No co ja poradzę na to, że zawsze byłam beztalencie, a poza tym jakoś w wolnym czasie wolę porobić coś innego niż kolorować. :D
    Pozdrawiam,
    Ania.

    http://chaosmysli.blogspot.com - zapraszam przede wszystkim do wzięcia udziału we właśnie trwającym KONKURSIE! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, zdecydowanie! Szkoda mi czasu na coś, co w ogóle nie daje mi żadnej satysfakcji...
      Dzięki, już widziałam nawet, ale cały czas zastanawiam się nad odpowiedzią :D
      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Ja na kolorowanki bardzo lubię sobie popatrzeć, zwłaszcza jak ktoś je tak ładnie wypełnia, a ta Twoja próba zaprzyjaźnienia się z nimi zdecydowanie jest ładna. ;) Sama za to jakoś się nie przekonałam jeszcze do kupienia żadnej. Ostatnio nie miewam wolnego czasu, więc i kiedy ja bym miała takie cuda kolorować? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję ślicznie :)
      Polecam w takim razie wydrukować sobie jakiś darmowy wzór i spróbuj, zobaczysz, czy lubisz, bez wydawania pieniędzy :D
      Ale zgadzam się, trzeba mieć dużo zbędnego czasu albo bardzo, bardzo to lubić.

      Usuń
  14. Witaj, Kasiu!
    Ej, nie wstydź się piżamy z HelloKitty! Zapewne jest taka sweetaśna... :D
    Jak na malowankę, jest bardzo obszerna, te 80 str. robią wrażenie.
    Osobiście nie lubię niczego kolorować. Zdecydowanie bardziej wolę rysowanie, przede wszystkim postacie z mangi. Chociaż i na to muszę dostać niezłej weny...
    Pozdrawiam ciepło! Zdrówka życzę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj ponownie w mych skromnych progach! :D
      Bardzo, zakupiłam ją w Lidlu, mam spodenki z serduszkami i górę z Kitty xDD
      Zdecydowanie, to już taka trochę książeczka wyszła :)
      O! O matko, ja też! 4 czy 5 lat rysowałam sobie postacie z mangi i anime! <3
      Dziękuję ślicznie i pozdrawiam gorąco! :D

      Usuń
  15. Trochę mnie denerwują te kolorowanki. Wydali pierwszą? Super! Ale teraz jest ich już koło 5 i mocno czuć, że to już jest robione dla pieniędzy. Poza tym to nie dla mnie, zawsze robię 200 rzeczy na raz i nie mam czasu na dziubanie kolorowanek :(
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/
    (beton zniknął z tła?!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... rzeczywiście, jeżeli ktoś jest w temacie i jest atakowany ze wszystkich stron, to może się tak poczuć. To moja pierwsza przygoda z kolorowanką w dorosłym życiu, więc sama rozumiesz :D
      Ja też, zdecydowanie szkoda mi na nie czasu xD Jedną jednak sobie "pokolorowałam" i przeżyłam :D

      Zniknął! Hahaha już z miesiąc temu xD

      Usuń
  16. Dorośli ciutkę zidiocieli, że bawią się na powrót w kolorowanki. Chociaż akurat ta wydaje się bardzo spoko! Współczuję czopów ropnych. Jak boli przy przełykaniu to polecam mleczną kanapkę Kinder i jakieś bezsmakowe jogurty! :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i tak na to spojrzeć :) Jak na kolorowankę jest naprawdę okej, jest sporo postaci, więc nie uzupełniamy tylko biedronek.
      O! Tą "kanapką" mi smaka narobiłeś! :D Jogurtów już mam dość... To i pomarańcze, to jedyne co jeść mogę -.-

      Usuń
  17. Wszędzie te kolorowanki :P
    1. "Harry'ego Pottera" uwielbiam!
    2. "Fantastyczne zwierzęta..." kocham!! ♥
    3. Kolorować lubię, wręcz uwielbiam "dłubać" sobie przy jednym rysunku tak z dwie godziny

    To powinno chyba oznaczać, że ta kolorowanka (jak i milion innych, które zostały wydane) powinna być dla mnie. I w sumie to racja, ale czas mi na to nie pozwala! Wyobraź sobie Kasiu, że od półtorej tygodnia czytam jedną książkę i jestem dopiero na 150 stronie z 500!!! Nie mam czasu czytać, a co dopiero kolorować jakieś rysunki?! No, a po drugie cena, która nie powala. Widziałam tę książkę za 30 zł i stwierdziłam, że za tą kwotę mogę kupić jedną konkretną książkę lub nawet dwie jeżeli trafię na świetną promocję, a nie jakąś tam kolorowankę. Więc na razie z kupnem się wstrzymuję. Poczekamy, zobaczymy jak to będzie!

    Buziaki :*

    P.S. Zdrowiej!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Ty jedna chyba masz tu tyle cierpliwości :D

      O matko, aż jestem ciekawa cóż to za cudo, bo podejrzewam, że gdyby tam był Jace lub ktoś na podobę, to byś nie dosypiała, a wolałabyś czytać xD

      Nie no coś Ty, możesz ją śmiało kupić za około 15 zł :) Nie polecałabym takiej drożyzny xD

      Dziękuję i w sumie to nie całuję, bo zarażam...
      :*

      Usuń
  18. Mam książkę z bardzo dużą ilością kolorowanek, czasem udzielam się w niej artystycznie, choć nie mam do tego smykałki, to jednak świetnie potrafię się przy tej czynności zrelaksować. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! W takim razie zazdroszczę, ja niestety jestem zbyt niecierpliwym człekiem :)

      Usuń
  19. Kurcze, muszę to mieć *.* Uwielbiam kolorowanki! A temat świetnie łączy się z nowym postem na moim blogu ---> Mój blog.
    P.S. Zdrowia życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, w takim razie życzę powodzenia w polowaniu :) Jestem strasznie ciekawa, na pewno zobaczę! :D

      Usuń
  20. Takie kolorowanki to raczej też nie dla mnie. Już nawet nie chodzi o to, że trzeba mieć do nich anielską cierpliwość, ale ja po prostu wolę nie przemęczać oczu. Moja obecna wada już zdecydowanie mi wystarczy :D
    I szybkiego powrotu do zdrowia życzę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałabym cholery i ślepoty. Podobnie jak Ty, też mam wadę wzroku, niestety przez książki - coraz większą :<
      Ślicznie dziękuję! :D

      Usuń
  21. Niedobrze, że jesteś chora, ale spójrz na plusy, teraz na pewno szybciej ukończysz tę kolorowankę! Co do rzeczy, które wymieniłaś - herbata z mlekiem to nie przypadkiem bawarka? Znam parę takich przypadków, którzy piją w ten sposób, więc nie masz co się martwić :D Z kolei zdjęcie pod molo musiało być intrygujące. Ale żeby ktoś czytał cykle nie po kolei, to jeszcze nie słyszałam!

    Pozdrawiam, Seeker Of The Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorowanki raczej nie skończę nigdy i jakoś póki co nie mam zamiaru :) Chociaż dzięki temu mogłam sobie poczytać w spokoju :D
      Bawarka, dokładnie :D
      Haha! No w sumie to nie robię tego specjalnie, tylko zawsze tak samo wychodzi...

      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  22. Właśnie dlatego ze względu na prostotę nie sięgam po kolorowanki. Człowiek cofa się w rozwoju, jeśli chodzi o rysunek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, no cóż, dobitnie powiedziane, ale trochę prawdy w tym jest :D

      Usuń
  23. Bardzo lubię kolorowanki, chociaż ostatnio nie mam na nie zbyt dużo czasu i jestem trochę zbyt nadpobudliwa, żeby wysiedzieć dłuższą chwilę w miejscu i kolorować obrazek. :)

    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i tak dziwne, że lubisz kolorowanki w takim razie :)
      No cóż, jako blogerki już mamy na co poświęcać swój czas, więc kolorowanki odpadają...

      Pozdrawiam również!

      Usuń
  24. Lubie malować i rysować choć do tego drugiego nie mam talentu i moje rysunki raczej na tym cierpią i na wszystkich innych, którzy je widzą :) Tak samo jak ty nie mam w domu kredek i ostatnio kolorowałam w podobnym wieku co ty ale myślę, że może kilka obrazków bym pokolorowała a potem rzuciła tę książkę w kąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie już leży w kącie :)
      Zawsze możesz się nauczyć! Nic nie stoi na przeszkodzie :D

      Usuń
  25. Mleko do herbaty? Jak możesz? :o Raz spróbowałam i myślałam, że zwrócę żołądek, takie to było obrzydliwe :D
    Lubię oglądać pięknie wypełnione kolorowanko-książeczki, ale to ich wypełnianie nie jest dla mnie, przez piec minut daję radę, ale później już mnie szlag jasny trafia :D Mam taką jedną, piękną (końską! <3 ) i powiem Ci, że jeśli Twoja starczy Ci do 35. urodzin, to moja spokojnie dociągnie do czterdziestki :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawareczka bardzo dobra, choć lubię sobie wypić dla smaku, normalnie piję zwyczajną, byle gorzką :)
      Hahahaha xD Zwierzęce są super, ale weź to koloruj... Myślę, że bardziej nadawałabym się do ich robienia, niż kolorowania:D

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  26. Przez długi czas podchodziłam z dużym dystansem do kolorowanek antystresowych. W końcu zdecydowałam się nabyć swoją i przepadłam. Wciągnęło mnie to na maksa i jestem żywym przykładem wyciszającego działania tego wynalazku :) Biorę kredki i budzi się we mnie szalony artysta, znikam na kilka godzin i nikt nie jest w stanie mnie rozproszyć ;)
    Pozdrawiam i zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, cieszę się w takim razie, że znalazłaś sobie zajęcie, które bardzo Cię wciąga :D Każdy musi mieć jakieś!

      Dziękuję ślicznie i pozdrawiam również!

      Usuń
  27. Myślę, że tu chodzi właśnie o odstresowanie się ;P Ja również, wolę coś tworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  28. W trakcie wakacje popełniłam kilka kolorowanek "antystresowych", gdyż moja siostra ma ich całą kolekcję i się nimi chętnie dzieliła. Przy takiej "nadwyżce" wolnego czasu, czasami siadałam i dziubdziałam te szczególiki, chociaż szlag mnie czasem już trafiał... Co jak widać pokazuje, że i na mnie, i na ciebie te kolorowanki zdecydowanie nie działają antystresowo, a wręcz odwrotnie ;)

    Te obrazki są jednak takie śliczne, że może sprezentuję je siostrze na gwiazdkę, będę mogła wtedy do woli je podziwiać :D

    Buziaki! :*
    Ola aka Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie xD Mnie maczuga się w kieszeni otwiera, ale dobrze, że tutaj do wyboru są takie szczegółowe, ale i takie mniej :)

      No tak, najlepsze prezenty to takie, które samemu się będzie używać xD

      Buziaki :*

      Usuń
  29. Mam i uwielbiam kolorować! :) Ilustracje są świetne, a sam pomysł genialny. Bardzo polubiłam takie odstresowanie się.
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam dziś właśnie Twój post :D
      Miłego kolorowanie w takim razie!

      Usuń
  30. Ja mam jakąś taką kolorowanke z ptakami (xD). To się nazywa jakoś Zywioł powietrza czy coś... No nie wiem, na blogu jest. I co prawda najpierw byłam taka zajarana i ciągle to kolorowałam, ale od dłuższego czasu już do tego w ogóle nie zaglądam. Nawet nie wiem gdzie ta kolorowanka jest... Nie to raczej nie dla mnie, bo ja tam wole coś sama stworzyć. To bardziej rozwija moją wyobraźnię i ogólnie nie mam takich ograniczeń, jakie stanowią te linie, za które niestety często wychodzę, a to doprowadza mnie do skraju wytrzymałości, więc... nie. Ale no jak kogoś to odstresowuje to niech sobie koloruje :)
    A tak po za tym super obrazek pokolorowałaś. Świetnie ci to wyszło tym ołówkiem. Szczerze, nawet na to nie wpadłam. Ale powiem ci, lubię narzedzie rysunku jakim jest ołówek tak na marginiesie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszperam w takim razie u Ciebie i popatrzę cóż to za cudo :)
      Mam dokładnie to samo xD Wolę sama rysować obrazek od początku do końca, tylko to mni satysfakcjonuje :)
      Ślicznie dziękuję :) Ja też! Najbardziej na świecie <3

      Usuń
  31. Wiesz co? Pokolorowałabym sobie teraz. dzięki za narobienie mi ochoty na to :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie pozostaje Ci nic innego, jak zakupić kolorowankę :)

      Usuń
  32. Jak tylko dorwałam kolorowankę Fantastycznych zwierząt w sklepie, nie wypuściłam jej z rąk, dopóki za nią nie zapłaciłam i nie schowałam w swojej torebce :) Uwielbiam kolorowanki, chociaż tak jak wspomniałaś, przyjemniej jest tworzyć coś własnego.
    Zapraszam na www.the-books-in-the-rye.blogspot.com, gdzie znajdziesz recenzję innych publikacji dotyczących Fantastycznych zwierząt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że dobrze się koloruje i to były świetnie wydane pieniądze ! :D
      Bardzo dziękuję, na pewno odwiedzę! :D

      Usuń
  33. Co prawda nie mam kolorowanki z Harrym, ale zainwestowałam w Szklany Tron... Jak na razie leży i czeka na swoją kolej :D albo na moją cierpliwość :D Świetnie wyszło Ci to kolorowanie :D

    OdpowiedzUsuń

Obserwuj przez e-mail