"Zaklinacz ognia" - Cinda Williams Chima | RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Cinda Williams Chima 12 sierpnia
Po otworzeniu paczki z Zaklinaczem ognia moich zmysłów w pierwszej kolejności nie uderzyła piękna okładka czy cudowne wydanie, tylko... okrutny smród. I bynajmniej nie był to zapach porywającej przygody.


"Nevermore. Kruk" - Kelly Creagh | A było już tak pięknie...

debiut 08 sierpnia
O książce tej w krótkich żołnierskich słowach rzecz mogę, że była "fajna". Nienawidzę tego, jakże profesjonalnego określenia, ale pasuje ono do tej książki jak żadne inne.


"Miłość to piekielny pies" - Charles Bukowski | Zboczony romantyk - to lubię!

Charles Bukowski 06 sierpnia
To, co lubię w Bukowskim, to prostolinijność uderzenia. Obuchem w twarz, ewentualnie z pijackim splunięciem na glebę i idziemy dalej, tworząc po drodze przeszyte realizmem wiersze. Nie ma w nim nic magicznego, jakby poezja jako muza stanęła przed nim zupełnie naga i - właśnie - masakrycznie prawdziwa.


Fanka książek czyta mangę! | "Naruto" - Masashi Kishimoto

J.P. Fantastica 05 sierpnia
Już dawno nie byłam tak podekscytowana wizją podzielenia się z wami moimi wrażeniami na... jakikolwiek temat. Dziś (w końcu) opowiem wam o tym, jak wypadło spotkanie fanki słowa pisanego z pierwszą w jej życiu mangą!


Skoro poezja jest nudna, to wszyscy jesteśmy martwi #1

inne 03 sierpnia
Poezja. 
Kto się skrzywił, czytając to słowo? Praktycznie każdy? I ja się krzywię, przypominając sobie rok spędzony na studiowaniu filologii polskiej. Ale z drugiej strony dlaczego akurat ja mam grymas na twarzy, skoro czasami poezja zwłaszcza staropolska wołała o pomstę do nieba. W pewnym momencie, gdzieś między znanymi i mniej znanymi poetami epoki, o której rzadko kto cokolwiek pamięta, narodziła mi się myśl. 


Były Recenzje Kasi, jest.... niekulturalnie | Podsumowanie lipca 2017

inne 31 lipca
Oł je! Nareszcie własna domena i adres po polsku 😂 Nie mogłam się doczekać, aż w końcu oficjalnie będzie tu... niekulturalnie! Chciałam, aby adres bloga odzwierciedlał mój charakter, no i chyba się udało 😎. Dziś trochę o zmianach na blogu, no i oczywiście podsumujemy mijający miesiąc, a także pokażę wam mój ogromny, niewyobrażalnych wręcz rozmiarów, stos nowych książek.


O fali gówna wylanej pod adresem Zenona Martyniuka w związku z premierą jego biografii

Edipresse 28 lipca
Być może dotarła do was wiadomość, że 5 lipca tego roku wydawnictwo Edipresse wydało biografię Zenka Martyniuka, określanego jako Króla disco polo. Sama byłam bardzo zaskoczona tym faktem, ale pozytywnie. Wiedziałam, że książka ta na pewno znajdzie szerokie grono odbiorców. Niestety wystarczyło odwiedzić facebooka, by zobaczyć niekończącą się falę beznadziejnej krytyki i ohydnego hejtu, zarówno pod adresem wydawnictwa, jak i autora biografii, no i oczywiście samego Zenona Martyniuka. Ale po kolei.

[źródło]

Obserwuj przez e-mail