"Fałszywy pocałunek" - Mary E. Pearson | Tak to się robi!

fantastyka 16 sierpnia
Książka, od której nie oczekiwałam praktycznie niczego.
Książka, która śmierdziała schematami na kilometr.
Książka, w której absolutnie się zakochałam.


"Zaklinacz ognia" - Cinda Williams Chima | RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Cinda Williams Chima 12 sierpnia
Po otworzeniu paczki z Zaklinaczem ognia moich zmysłów w pierwszej kolejności nie uderzyła piękna okładka czy cudowne wydanie, tylko... okrutny smród. I bynajmniej nie był to zapach porywającej przygody.


"Nevermore. Kruk" - Kelly Creagh | A było już tak pięknie...

debiut 08 sierpnia
O książce tej w krótkich żołnierskich słowach rzecz mogę, że była "fajna". Nienawidzę tego, jakże profesjonalnego określenia, ale pasuje ono do tej książki jak żadne inne.


"Miłość to piekielny pies" - Charles Bukowski | Zboczony romantyk - to lubię!

Charles Bukowski 06 sierpnia
To, co lubię w Bukowskim, to prostolinijność uderzenia. Obuchem w twarz, ewentualnie z pijackim splunięciem na glebę i idziemy dalej, tworząc po drodze przeszyte realizmem wiersze. Nie ma w nim nic magicznego, jakby poezja jako muza stanęła przed nim zupełnie naga i - właśnie - masakrycznie prawdziwa.


Fanka książek czyta mangę! | "Naruto" - Masashi Kishimoto

J.P. Fantastica 05 sierpnia
Już dawno nie byłam tak podekscytowana wizją podzielenia się z wami moimi wrażeniami na... jakikolwiek temat. Dziś (w końcu) opowiem wam o tym, jak wypadło spotkanie fanki słowa pisanego z pierwszą w jej życiu mangą!


Skoro poezja jest nudna, to wszyscy jesteśmy martwi #1

inne 03 sierpnia
Poezja. 
Kto się skrzywił, czytając to słowo? Praktycznie każdy? I ja się krzywię, przypominając sobie rok spędzony na studiowaniu filologii polskiej. Ale z drugiej strony dlaczego akurat ja mam grymas na twarzy, skoro czasami poezja zwłaszcza staropolska wołała o pomstę do nieba. W pewnym momencie, gdzieś między znanymi i mniej znanymi poetami epoki, o której rzadko kto cokolwiek pamięta, narodziła mi się myśl. 


Były Recenzje Kasi, jest.... niekulturalnie | Podsumowanie lipca 2017

inne 31 lipca
Oł je! Nareszcie własna domena i adres po polsku 😂 Nie mogłam się doczekać, aż w końcu oficjalnie będzie tu... niekulturalnie! Chciałam, aby adres bloga odzwierciedlał mój charakter, no i chyba się udało 😎. Dziś trochę o zmianach na blogu, no i oczywiście podsumujemy mijający miesiąc, a także pokażę wam mój ogromny, niewyobrażalnych wręcz rozmiarów, stos nowych książek.


Obserwuj przez e-mail